Alibaba Cloud, oddział największej chińskiej firmy e-commerce, ogłosił, że współpracuje z The Global Health Drug Discovery Institute z Pekinu, aby opracować otwartą platformę danych do śledzenia koronawirusa za pomocą AI. Jak podaje portal „The Next Web” firma zaoferowała swoje narzędzia także innym instytutom. Wszystko po to, aby przyspieszyć badania nad rozwiązaniami zapobiegającymi rozprzestrzenianie się wirusa.

CZYTAJ TAKŻE: Koronawirus uderzył w fabryki smartfonów. Sprzęt może podrożeć

Również chińska firma technologiczna Baidu, która obsługuje największą w tym kraju wyszukiwarkę, przyłączył się do bitwy z wirusem. Udostępnia bowiem agencjom badań genetycznych, ośrodkom zapobiegania epidemii i instytutom badań naukowych na całym świecie algorytm prognozowania RNA, czyli kwasów rybonukleinowych.

Zdaniem przedstawicieli Baidu nowe narzędzie znacznie przyspiesza przewidywanie wtórnej struktury RNA wirusa, potencjalnie zapewniając społeczności badawczej możliwość lepszego skoncentrowania wysiłków na pogłębionym zrozumieniu wirusa i tworzeniu szczepionek. Jako przykład wydajności algorytmu, naukowcy AI Baidu zastosowali go już do koronawirusa, skracając czas przewidywania z 55 minut do 27 sekund.

Wiele światowych firm technologicznych również przystąpiło do walki z koronawirusem, m.in. Google uruchomiło specjalny alert SOS z bezpośrednim dostępem do wskazówek bezpieczeństwa, informacji, zasobów i aktualizacji od WHO.

CZYTAJ TAKŻE: Na koronawirusie żerują już oszuści. Giganci łączą siły

Giganci mediów społecznościowych próbują walczyć z dezinformacją, m.in. Twitter usuwa konta rozpowszechniające dezinformacji o koronawirusie. Facebook natomiast usuwa fałszywe treści, które zostały zdementowane przez światowe organizacje.