Reklama

Profesor z Harvardu znalazł tajemnicze obiekty. „To może być technologia obcych"

Profesor z Uniwersytetu Harvarda Avi Loeb uważa, że znalazł fragmenty obcej technologii w meteorycie, który spadł do oceanu u wybrzeży Papui-Nowej Gwinei w 2014 roku. To niezwykle wytrzymałe materiały i tajemnicze sferule.

Publikacja: 09.07.2023 11:47

Ponieważ obiekt rozpadł się dopiero w niższych warstwach ziemskiej atmosfery, mógł być wykonany z cz

Ponieważ obiekt rozpadł się dopiero w niższych warstwach ziemskiej atmosfery, mógł być wykonany z czegoś znacznie mocniejszego niż dotychczas zbadane meteoryty

Foto: Stock Adobe

Profesor Loeb, badacz zajmujący się zjawiskami kosmicznymi, zainteresował się tajemniczym obiektem nazwany IM1, który spadł na ziemię w 2014 roku. Loeb uznał, że musi osobiście zbadać jego pozostałości. Naukowiec analizując dostępne dane doszedł do wniosku, że prędkość uderzenia obiektu i jego niezwykły kąt wejścia w atmosferę sugerują, że może pochodzić spoza naszego Układu Słonecznego. Ustalenia naukowca potwierdził amerykański Departament Obrony, który poinformowały, że na 99,999 proc. IM1 pochodził spoza naszego układu.

Avi Loeb uważa, że ponieważ obiekt rozpadł się dopiero w niższych warstwach ziemskiej atmosfery, został wykonany z czegoś znacznie mocniejszego niż dotychczas zbadane meteoryty.

Jego zespół naukowców przeczesał dno oceanu za pomocą statku, do którego dna przymocowano silne magnesy. I faktycznie udało się znaleźć pozostałości obiektu, który spadł do oceanu, w tym metalowe fragmenty przypominające druty i odłamki metalu o niezwykłych właściwościach i pochodzeniu. Naukowcom udało się również znaleźć kilkadziesiąt maleńkich żelaznych fragmentów w kształcie kuli, nazywanych sferulami. Powstają one na skutek stopienia się meteorytu oraz skał, w które ten meteoryt uderzył. - Znaleźliśmy kilkadziesiąt kulek. Są to prawie idealne sfery – wyjaśnił Avi Loeb CBS News. – Mają kolory złota, błękitu, brązu i niektóre z nich przypominają miniaturę Ziemi - dodał.

Czytaj więcej

NASA bierze się za UFO. „Obcych” poszuka sztuczna inteligencja

Analiza składu wykazała, że kule składają się w 84 proc. z żelaza, w 8 proc. z krzemu, w 4 proc. z magnezu i w 2 proc. z tytanu oraz pierwiastków śladowych. Są naprawdę nieduże i mają wielkości poniżej milimetra. W sumie znaleziono ich 50.

Reklama
Reklama

Profesor Loeb uważa, iż jest bardzo prawdopodobne, że IM1 pochodził z naturalnego środowiska innego niż Układ Słoneczny lub był wytworem pozaziemskiej cywilizacji i może być pierwszym dowodem na to, że na naszej planecie rozbiło się UFO.

Naukowiec twierdzi, że znalezione na dnie oceanu obiekty mają „wytrzymałość materiału, która jest twardsza niż wszystkie skały kosmiczne, które widziano wcześniej i skatalogowano przez NASA”. Zdaniem profesora obiekt poruszał się też znacznie szybciej niż wszystkie inne zaobserwowane dotychczas obiekty może wskazywać na to, że nie był to wcale meteoryt, ale „statek kosmiczny innej cywilizacji, albo jakiś gadżet technologiczny”.

Jednak badania i analizy znalezionych obiektów dopiero się rozpoczynają na Harvardzie. Profesor Loeb analizuje, czy sferule są sztuczne czy naturalne. Jeśli są one naturalne, to da naukowcom wgląd w to, jakie materiały mogą istnieć poza naszym Układem Słonecznym. Jeśli są sztuczne, to naukowcy będą mieli więcej pytań niż odpowiedzi.

Technologie
To ma być rewolucja w gaszeniu pożarów. Szwajcarzy stworzyli drona odpornego na ogień
Technologie
Twórca World Wide Web bije na alarm. „To walka o duszę sieci”
Technologie
Powstaną niezatapialne statki? Ten metal będzie pływał nawet podziurawiony
Technologie
Apple rzuca wyzwanie OpenAI. Szykuje urządzenie AI do noszenia na ubraniu
Technologie
Robot nauczył się mówić i śpiewać jak człowiek. Wystarczyły mu filmy z YouTube’a
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama