Reklama

To ma być rewolucja w gaszeniu pożarów. Szwajcarzy stworzyli drona odpornego na ogień

Naukowcy stworzyli specjalistyczne drony, które wytrzymują temperaturę żywego ognia i przekazują obraz, pomagając strażakom ocenić sytuację wewnątrz płonącego budynku. FireDrone wkrótce może się okazać niezbędnym narzędziem dla strażaków.
Dron do rozpoznania pożaru. FireDrone chroni strażaków przed ryzykiem

Dron do rozpoznania pożaru. FireDrone chroni strażaków przed ryzykiem

Foto: Adobe Stock

FireDrone to projekt naukowców ze Szwajcarskich Federalnych Laboratoriów Badań Materiałowych i Technologii (EMPA) w Dübendorfie. Prototyp drona podczas pierwszych testów w 2023 r. z powodzeniem wytrzymał ekstremalne temperatury sięgające 200°C. To ogromny postęp w porównaniu z tradycyjnymi dronami, które wytrzymują jedynie około 40°C. Stało się to możliwe dzięki zastosowaniu ultralekkiego, porowatego żelu z kieszeniami powietrza, który otacza elektronikę drona warstwą izolacyjną, a także dzięki użyciu tworzyw odpornych na wysoką temperaturę.

FireDrone – dron strażacki odporny na temperaturę żywego ognia

Szwajcarski zespół udoskonalił od tamtej pory warstwę izolacyjną FireDrone’a, zastępując kompozyt wzmacniany włóknem szklanym czystym aerożelem poliimidowym, który można odlewać w dowolny kształt. Dzięki temu wszystkie elementy elektroniczne mogą być zamknięte w jednej bryle materiału ochronnego.

Czytaj więcej

Polskie drony mogą zrobić furorę. Pierwsza na świecie taka technologia

Dodatkowo dron wyposażono w wewnętrzny system zarządzania temperaturą, który monitoruje podzespoły i włącza aktywne chłodzenie, aby zapobiec przegrzaniu. Pozwala to urządzeniu wytrzymać temperaturę 200°C przez około 10 minut.

FireDrone ma również kamery i czujniki, które przesyłają w czasie rzeczywistym wysokiej jakości obrazy termiczne do kontrolera z dużym ekranem, umożliwiając jednoczesny podgląd kilku osobom. Jego możliwości lotu dostosowano do manewrowania wewnątrz budynków, tuneli czy obiektów przemysłowych. Wsparciem są systemy lokalizacji i asysty pilota, działające nawet bez GPS.

Reklama
Reklama

Choć najbardziej oczywistym zastosowaniem takiego sprzętu jest ratowanie ludzi uwięzionych w płonących budynkach, dron sprawdzi się także podczas pożarów przemysłowych – zwłaszcza tam, gdzie piece lub rafinerie chemiczne potrzebują nawet kilku dni, by wystarczająco się wychłodzić, zanim wejdą tam ludzie.

Może to nie tylko ograniczyć straty i uszkodzenia infrastruktury, ale przede wszystkim zmniejszyć ryzyko, na jakie narażeni są strażacy. Drony mogą wlatywać przed nimi do skomplikowanych struktur, takich jak bloki mieszkalne czy parkingi wielopoziomowe, i przekazywać obraz przez gęsty dym. Dzięki temu strażacy szybciej ocenią sytuację, skrócą czas ekspozycji na toksyczne opary i zmniejszą ryzyko wybuchów.

Zastosowanie dronów w akcjach ratowniczych i pożarach przemysłowych

Dzięki współpracy z Federalnym Instytutem Badań i Technologii Materiałów w Dübendorfie, St. Gallen i Thun dron przeszedł w ostatnich latach drogę od projektu badawczego do produktu przygotowywanego do komercjalizacji. Przeszedł już intensywne testy na poligonie szkoleniowym oraz w szwajcarskiej cementowni.

Dron jest projektowany tak, aby można było wyposażyć go w dodatkowe czujniki – np. do wykrywania gazów powstających podczas pożarów czy pomiaru temperatury otoczenia. Ma być również obsługiwany przez przenośną, termoizolowaną stację dokującą, na której będzie lądował po locie i przygotowywał się do kolejnego.

Obecnie inżynierowie pracują nad integracją drona z wozami strażackimi oraz nad oprogramowaniem, które będzie przetwarzać dane z drona na raporty i analizy. To wszystko może sprawić, że w nieodległej przyszłości walka z pożarami stanie się znacznie bezpieczniejsza i bardziej przewidywalna.

Technologie
Koniec z długim czasem ładowania? Pierwsza bateria kwantowa przeczy logice
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Technologie
USA szykują potężną broń dla komandosów. Zmieści się w plecaku
Technologie
Koniec z bateriami? Ciepło ciała może zasilać elektronikę
Technologie
Rafał Brzoska prognozuje: Humanoidy w naszych domach za pięć lat
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama