Reklama

AUKCJA LTE 2014: Stanowisko Antoniego Mężydło (poseł PO)

Publikacja: 21.03.2014 10:35

Chyba pierwszy w historii (przynajmniej publicznie) w dyskusji o warunkach rozdysponowania częstotliwości radiowych w konsultacjach rozpisanych przez Urząd Komunikacji Elektronicznej bierze udział poseł Sejmu RP.

Swoje stanowisko dot. aukcji częstotliwości 800/2600 MHz złożył w środę w UKE Antonii Mężydło, poseł Platformy Obywatelskiej.

Parlamentarzysta nie odnosi się bezpośrednio do dokumentacji przetargowej, a bardziej  wykorzystuje konsultacje do zaprezentowania opinii nt. możliwości realizacji europejskiej agendy cyfrowej i roli, jaką ma do odegrania przy tej okazji aukcja. Opinię tę kieruje w formie listu do prezes UKE, Magdaleny Gaj.

„Biorąc pod uwagę, iż realizacja EAC odbywa się zgodnie z zasadą neutralności technologicznej nie ma przeszkód, aby cele postawione przed Polską w zakresie zapewnienia dostępu o prędkości co najmniej 30 Mbit/s dla 100 proc. ludności rozwiązać za pośrednictwem technologii LTE. Przy czym, musimy mieć świadomość, iż dla wypełnienia tego wymogu niezbędne jest skorzystanie z technologii LTE Advanced, która przy odpowiedniej agregacji pasma o zakresie minimum 2×20 MHz pozwala osiągnąć prędkości zgodne z minimalnymi wymogami EAC” – pisze m.in. Antonii Mężydło.

Według niego, kluczowym pytaniem, jaki należy sobie postawić w kontekście planowanej aukcji jest pytanie, czy sposób jej przeprowadzenia pozwoli zrealizować powyższe cele.„Niestety odpowiedź na to pytanie jest negatywna i istnieje ogromne ryzyko, iż zaprzepaszczona zostanie szansa na wykorzystanie ostatnich wolnych, a jednocześnie bezwzględnie najlepszych zasobów widma do zrealizowania podstawowych celów polityki infrastrukturalnej Państwa zdefiniowanych w EAC i NPS” – uważa Mężydło.

Reklama
Reklama

Poseł przekonuje szefową UKE, że obowiązek budowy wspólnej sieci należy zdefiniować i wymusić jego realizację na operatorach, już w samej dokumentacji aukcyjnej i kształcie aukcji.

Mężydło opowiada się za „zobligowaniem operatorów do wybudowania wspólnej sieci, w której znajdzie się 100 proc. obywateli RP” i uważa, że jedyna szansa jest „teraz i drogą do niej jest właśnie aukcja”.

„Jedna sieć, względnie cztery odrębne sieci pokrywające cztery odrębne obszary RP to także równe warunki konkurencji, brak przewag wynikających z nadmiernych zasobów, czy współpracy obejmującej tylko wybranych partnerów” – uważa Mężydło.

Poseł zwraca też uwagę na kwestię, którą poruszają również Polkomtel i P4, czyli rozbieżność między opinią prezes UKE o możliwości współdzielenia częstotliwości zdobytych w aukcji a treścią wyjaśnień, których UKE udzielił w ostatnim etapie konsultacji. W opinii – i publicznych wypowiedziach Magdalena Gaj optuje za tym, aby operatorzy mogli współdzielić tylko 15 MHz pasma z zakresu 800 MHz. W wyjaśnieniach dokumentacji aukcyjnej można wyczytać przyzwolenie dla współdzielenia większej ilości pasma.

„Wydaje się, iż kwestia ta również powinna być doprecyzowana w finalnej wersji dokumentacji aukcyjnej”.

Telekomunikacja
Ta sieć komórkowa zabrała najwięcej klientów rywalom. Jest też wielki przegrany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Telekomunikacja
Internet z KPO mocno opóźniony? Gotowe tylko 25 proc. sieci
Telekomunikacja
Które sieci komórkowe wybierali Polacy? Zwycięzców jest dwóch
Telekomunikacja
Duże zainteresowanie naborem na nadzorcę rynku telekomunikacyjnego. Kto wystartował?
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama