Turystyka kosmiczna uderzy w klimat? Naukowcy: szkodzi warstwie ozonowej

Komercyjne loty w kosmos takich firm jak firm takich jak SpaceX, Virgin Galactic i Blue Origin, mogą okazać się katastrofą dla ziemskiego klimatu. Przyczynią się do dalszego niszczenia warstwy ozonowej Ziemi.

Publikacja: 27.06.2022 17:14

Miliarder Richard Bransona podczas lotu na skraj Kosmosu

Miliarder Richard Bransona podczas lotu na skraj Kosmosu

Foto: Virgin Galactic

Substancje chemiczne uszkadzające warstwę ozonową zostały zakazane w latach 80. XX wieku i od tego czasu tarcza ochronna Ziemi zaczęła się odbudowywać. Jednak usługi turystyczne oferowane przez Elona Muska, Richarda Bransona i Jeffa Bezosa mogą zagrozić tej odbudowie.

Naukowcy zbadali wpływ opuszczania i powracania statków na Ziemię na atmosferę – w szczególności w jej górnych warstwach. Zespół naukowców z trzech uczelni: brytyjskich UCL i University of Cambridge oraz amerykańskiego Massachusetts Institute of Technology wykazał, że sadza wydzielana przez statek kosmiczny uszkadza warstwę ochronnego ozonu wokół planety – i zatrzymuje ciepło 500 razy szybciej niż inne źródła sadzy.

Współautorka badania, dr Eloise Marais z UCL, powiedziała, że porównywanie emisji statków kosmicznych z samolotami i źródłami naziemnymi jest raczej „błędne”. O ile obecnie wpływ silników statków kosmicznych na warstwę ozonową nie jest duży, to w raz z rozwojem kosmicznej turystyki może się to bardzo zmienić. Według naukowców kosmiczna turystyka musi zostać „uregulowana”, by zapobiec przyszłym problemom.

Warstwa ozonowa jest warstwą ochronną ważną dla życia na Ziemi, które istnieje na naszej planecie właśnie dzięki niej. Chroni przed promieniowaniem ultrafioletowym, które jest szkodliwe dla organizmów żywych. Pochłania także całkowicie promieniowanie UV-C, częściowo promieniowanie UV-B, ale przed promieniowaniem UV-A chroni tylko w niewielkim stopniu.

Czytaj więcej

Steve Wozniak będzie zbierał śmieci. W kosmosie

Naukowcy badający podróże kosmiczne przeanalizowali dane z 103 startów rakiet w 2019 r., a także z podróży statków kosmicznych Virgin Galactic, SpaceX i statku kosmicznego Blue Origin. Odkryli, że ocieplenie spowodowane sadzą zwiększyło się ponad dwukrotnie po zaledwie trzech latach dodatkowych emisji z turystyki kosmicznej, między innymi z powodu dodania gumy do paliwa. Fakt, że sadza jest wyrzucana w górnych warstwach atmosfery, zwiększa szkody - cząsteczki są 500 razy wydajniejsze w zatrzymywaniu ciepła niż inna sadza. Badania wykazały, że jeśli turystyka kosmiczna miałaby się odbywać regularnie, co tydzień, to szybko zniweczone zostałyby wszystkie wysiłki na rzecz odbudowy warstwy ozonowej zapoczątkowane w latach 80. zeszłego wieku.

Główny autor badania, dr Robert Ryan z UCL, powiedział mediom, że „jedyną częścią atmosfery, która wykazuje silne odzyskiwanie ozonu, jest górna stratosfera i właśnie tam wpływ emisji rakietowych widziany będzie najbardziej”. Doktor Ryan powiedział mediom, że jego zespół nie spodziewał się, że zaobserwuje aż tak dużą skalę niszczenia ozonu podczas startu rakiet kosmicznych.

Odkrycia opublikowano w czasopiśmie Earth's Future.

Wizje Przyszłości
Chcą dowiercić się do jądra Ziemi. Tania energia na miliony lat
Wizje Przyszłości
Hotel z atomowym napędem. "Flytanic" może lecieć kilka lat
Wizje Przyszłości
Miliarderzy walczą o nieśmiertelność. Obiecujące prognozy
Wizje Przyszłości
Ukraińcy i Polacy z pomysłem na wirtualny dotyk. Nowy wymiar kontaktów i handlu
Wizje Przyszłości
Amerykanie zbudują gigantyczny hydroplan. Chiny już taki mają