Cybermedycyna – ten termin może brzmieć dla wielu dość futurystycznie, ale rewolucja z jej udziałem już trwa. Po części to zasługa dr. Piotra Zwolińskiego z Centrum Terapii Padaczki Neurosphera oraz cybernetyka Mariusza Chmielewskiego. To oni stoją bowiem za pierwszym na świecie robotem, który diagnozuje padaczkę.

Powstała w naszym kraju technologia jest w stanie wskazać epileptologom metody leczenia, przyczyniając się do postępów w terapii nawet w najtrudniejszych przypadkach tej choroby.

Pacjent jako wektor

Ictal – bo tak nazywa się robot – to w praktyce tzw. moduł cybernetyczny, budowany i rozwijany od 2011 r. Bazuje na sztucznej inteligencji oraz uczeniu maszynowym. Jego zadaniem jest wspomaganie lekarzy w diagnostyce i terapii pacjentów z padaczką. – Zastępowanie medycyny analogowej przez cyfrowe rozwiązania jest nieuniknione. Potwierdzają to zarówno liczne opracowania naukowe, jak i doświadczenia lekarzy oraz pacjentów. Usługi cyfrowe są zazwyczaj szybsze, lepsze, tańsze i łatwiej dostępne. Stały kontakt z pacjentami podczas blisko 30-letniej praktyki lekarskiej utwierdza mnie w przekonaniu, że cybermedycyna to przyszłość – podkreśla Zwoliński.

To on zainicjował powstanie tej nowatorskiej technologii. A z pomocą przyszedł mu płk dr inż. Chmielewski. To postać w polskiej armii, ale nie tylko, dobrze znana – zastępca dowódcy Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni (powstałego na bazie Narodowego Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni), a wcześniej zastępca dziekana Wydziału Cybernetyki Wojskowej Akademii Technicznej. Efekty są imponujące. Robot Ictal jest mózgiem chmurowej platformy Neuroterminal – razem tworzą niepowtarzalny oraz innowacyjny system.

Czytaj więcej

Polaków nakarmią i napoją roboty

– Technologia ta, dzięki opisaniu każdego pacjenta w formie wektora, czyli ciągu cyfr w określonym układzie, daje możliwość przedstawienia zjawisk medycznych i tych związanych z historią choroby pacjenta w zrozumiały przez maszyny sposób. Odbywa się to podczas spotkania z lekarzem, który przeprowadza z pacjentem specjalny wywiad – tzw. ankietę zero. Składa się ona z pięciu obszarów tematycznych i 96 pytań. W trakcie tego procesu Neuroterminal zdobywa informacje między innymi o przebiegu choroby, stosowanych lekach, aktualnym stanie psychofizycznym czy chorobach współistniejących u pacjenta – wyjaśnia działanie technologii Piotr Zwoliński. I zaznacza, że w praktyce dane pacjentów zostają porównane przez system z opisanymi już przypadkami epilepsji oraz światowymi zaleceniami terapeutycznymi.

Finalnie lekarz otrzymuje od Neuroterminala propozycję diagnozy konkretnego typu padaczki oraz rekomendację najskuteczniejszej (opartej na analizie danych) terapii. Zwoliński skatalogował i opisał kilkadziesiąt typów padaczkowych sklasyfikowanych przez Międzynarodową Ligę Przeciwpadaczkową. Każdy z nich scharakteryzował zestawem ok. 100 unikalnych cech. Wprowadził do systemu leki stosowane w terapii (ponad 30 typów substancji czynnych przepisywanych przez lekarzy w Polsce i za granicą), uwzględnił także zalecenia światowej sławy autorytetów oraz towarzystw naukowych w zakresie ich zastosowania oraz dawkowania.

Lekarz zobaczy wideo z napadu padaczki

Moce obliczeniowe komputera pozwalają na analizę miliona różnych cech u milionów chorych na raz. Nawet największy zespół najlepszych specjalistów nie jest w stanie pracować na tylu przypadkach jednocześnie. Dlatego twórcy robota wierzą, iż jest duża szansa na to, że system znajdzie nieodkryte dotąd zależności, proponując na ich podstawie nowe rozwiązania terapeutyczne.

Co istotne, stworzone nad Wisłą narzędzie ma też wymiar praktyczny z punktu widzenia pacjentów. Neuroterminal to narzędzie, z którego mogą korzystać i dzięki temu mają stały, a nie tylko doraźny, kontakt ze swoim lekarzem prowadzącym (daje im to np. możliwość szybkiego wysłania wiadomości do swojego lekarza czy odbycia wizyty online). To ważne, ponieważ większość napadów padaczkowych ma miejsce poza gabinetem lekarza. Pacjenci mają zatem możliwość dokonania konsultacji napadu przez przesłanie jego zapisu wideo do swojego opiekuna medycznego.

System funkcjonuje od ponad roku, a w jego bazie jest już ponad 2,6 tys. chorych. Aktualnie trwają prace nad dalszym rozwojem systemu. Do tej pory Ictal był uczony głównie na bazie algorytmów statystycznych i tzw. silników regułowych, ale jeszcze w br. ma zacząć korzystać z bardziej zaawansowanej, dwuwarstwowej sieci neuronalnej.

Robot składa się z trzech powiązanych ze sobą części. Pierwsza to e-diagnoza, która rozpoznaje typy napadów padaczkowych. Druga dobiera terapię farmakologiczną. Z kolei ostatnia, nazwana IctalRemedy, obserwuje zmiany stanu pacjenta objętego opieką. Kolejnym celem Neurosphery jest budowa cybernetycznej ontologii genetycznej. To dzięki niej system będzie mógł sugerować konieczność wykonania badań genetycznych, co – według specjalistów – przełoży się na skuteczniejsze diagnozy.