Tchnęli drugie życie w używane części aut. Ta platforma podbija Europę

Litewski start-up połączy sprzedawców z Polski z klientami we Francji, Włoszech czy Finlandii, a używane części wrócą do samochodów.

Publikacja: 18.07.2023 03:58

Czy Ovoko stanie się drugim Vinted? W rozwoju litewskiego start-upu ma pomóc Kacper Winiarczyk

Czy Ovoko stanie się drugim Vinted? W rozwoju litewskiego start-upu ma pomóc Kacper Winiarczyk

Foto: mat. pras.

Kacper Winiarczyk dekadę temu wprowadzał nad Wisłę Ubera – był pierwszym pracownikiem tej firmy w Polsce. Parę lat temu zajął się rozwijaniem w naszym regionie Europy chińskiej wypożyczalni rowerów na minuty Ofo, a potem sieci współdzielonych e-hulajnóg Dott. Teraz otwiera kolejny rozdział w swojej karierze – wziął się za uruchomienie i rozkręcenie nowatorskiej platformy w naszym kraju. Mowa o Ovoko, litewskim serwisie, który ma stanowić swoisty „dom” dla fanów motoryzacji, dilerów samochodowych czy mechaników. Start-up ten umożliwia bowiem handel używanymi częściami. Nowatorski marketplace w Polsce może być żyłą złota, jest ona bowiem drugim pod względem wielkości rynkiem używanych części samochodowych na kontynencie, ustępując jedynie Francji.

– Polska to wciąż nieodkryty magazyn części dla samochodów – przyznaje Winiarczyk.

300 części z jednego samochodu

Litewska platforma podbija Europę. Łącząc sprzedawców używanych elementów aut z różnych krajów z klientami, Ovoko daje dostęp w sumie do ponad 9 mln produktów. Usługa jest kompletna, bo zapewnia również szybką wysyłkę w Europie i obsługuje zwroty zamówień. Jak wskazują przedstawiciele start-upu, każdego miesiąca daje ona drugie życie ponad 100 tys. komponentów. Na wiodący rynek Ovoko wyrasta Polska i wkrótce może wyprzedzić Litwę (aż 95 proc. sprzedaży stanowi eksport). By rozwijać się jeszcze szybciej, Ovoko wzmacnia polski zespół. Na razie pracuje w nim 15 osób, ale jeszcze w tym roku spółka planuje zatrudnić kolejnych 10. – Wzmacniając zespół, chcemy dotrzeć do jeszcze większej liczby stacji demontażu i sprzedawców części, a tym samym zwiększyć podaż w naszej platformie. Dzięki temu nie tylko pomożemy klientom z całej Europy, al też e pozwalamy polskim przedsiębiorcom zwiększać przychody – argumentuje Kacper Winiarczyk, general manager Ovoko w Polsce.

Czytaj więcej

Polska rewolucja w walce z cukrzycą. Zamiast zastrzyku lek podawany przez skórę

W litewskiej firmie nie ukrywają, że biznes trafił w rynkową lukę. Części samochodowe w Polsce są od 30 do nawet 60 proc. tańsze niż w Europie Zachodniej, ale dotychczas problemem był dostęp do nich – stacje demontażu nad Wisłą nie miały wcześniej możliwości łatwej wysyłki komponentów, a kupcy z Europy Zachodniej nie wiedzieli, że mogą szukać takich ofert za granicą.

– Coraz wyższe ceny nowych modeli samochodów skłaniają klientów do zakupu używanych pojazdów, które jednak wymagają częstszych napraw. Równocześnie części samochodowe, często wyposażone w elektronikę, także stają się konsekwentnie coraz droższe. Klienci poszukują oryginalnych komponentów. Demontaż jednego samochodu pozwala pozyskać przeciętnie 300 części. One istnieją, ale są trudno dostępne, a zdarza się, że posiada je sprzedawca w innym kraju. Ovoko pozwala je nie tylko zlokalizować, ale też dostarczyć – tłumaczy szef polskiego oddziału Ovoko.

Jak wskazuje, obecnie największe rynki zbytu dla sprzedawców części z naszego kraju to Włochy, Francja i Finlandia. Ale Ovoko działa też np. na rynku niemieckim czy hiszpańskim.

Motoryzacja w obiegu zamkniętym

Pomysł na Ovoko zaczął się od projektu platformy SaaS (oprogramowanie jako usługa) dla złomowisk i stacji demontażu pojazdów – miała ona ułatwiać zarządzanie stanami magazynowymi. Za projektem tym stał Justinas Baranovskis. Współzałożyciel Ovoko sam w 2014 r. stał się właścicielem złomowiska i dość szybko zorientował się, że jego podstawowym narzędziem pracy jest arkusz kalkulacyjny, ale brakuje mu rozwiązania, które umożliwi sprawniejsze zarządzanie biznesem i posiadanymi częściami. Niedługo później dołączył do niego Oleg Lopeta. Obaj zaczęli prace nad katalogiem części połączonym z marketplace. Jak podkreślają, dziś Ovoko sprawia, że komponent z jednego rozebranego samochodu może zostać użyty do naprawy innego pojazdu, tym samym ich spółka pomaga wprowadzić do branży motoryzacyjnej prawdziwą gospodarkę obiegu zamkniętego i pomaga rozwiązać problem, z którym mierzą się posiadacze samochodów w całej Europie – rosnącymi cenami części zamiennych. Dane z platformy pokazują, że zdecydowana większość sprzedawanych elementów ma mniej niż dziesięć lat i pochodzi głównie z pojazdów takich marek, jak BMW, Audi, Mercedes i Volkswagen (tylko 5 proc. zamawianych części jest starsza niż 20 lat).

Ovoko przyciąga uwagę inwestorów. W start-up zainwestowały już wileński fundusz Practica Capital czy londyński Piton Capital (znany z finansowania polskich jednorożców DocPlanner i Booksy). Z danych platformy Dealroom wynika, że wartość spółki Baranovskisa oraz Lopety może sięgać 92 mln dol. Czy pójdzie ona w ślady Vinted, a więc najbardziej rozpoznawalnego litewskiego jednorożca? Niewykluczone, bo od października 2022 r. Ovoko wspiera Mantas Mikuckas, jeden z twórców Vinted.

Kacper Winiarczyk dekadę temu wprowadzał nad Wisłę Ubera – był pierwszym pracownikiem tej firmy w Polsce. Parę lat temu zajął się rozwijaniem w naszym regionie Europy chińskiej wypożyczalni rowerów na minuty Ofo, a potem sieci współdzielonych e-hulajnóg Dott. Teraz otwiera kolejny rozdział w swojej karierze – wziął się za uruchomienie i rozkręcenie nowatorskiej platformy w naszym kraju. Mowa o Ovoko, litewskim serwisie, który ma stanowić swoisty „dom” dla fanów motoryzacji, dilerów samochodowych czy mechaników. Start-up ten umożliwia bowiem handel używanymi częściami. Nowatorski marketplace w Polsce może być żyłą złota, jest ona bowiem drugim pod względem wielkości rynkiem używanych części samochodowych na kontynencie, ustępując jedynie Francji.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Możemy zaprosić klienta w sam środek akcji
Materiał partnera
PZU szuka innowacji w akceleratorach start-upów
Biznes Ludzie Startupy
O polskiej firmie głośno w USA. Ożywiła gwiazdy Hollywood w kontrowersyjny sposób
Biznes Ludzie Startupy
Będą uczyć, jak nie paść ofiarą botów. Polska firma idzie w świat
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Materiał partnera
4 miliony na urodziny
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą