Recepcjoniści znikną z hoteli. Bot wie wszystko i nigdy się nie męczy

Całodobowy portier, który nigdy się nie męczy i potrafi komunikować się z gośćmi w ich ojczystym języku, a także udzielać natychmiastowych odpowiedzi na pytania o usługi dodatkowe – to dla wielu hoteli rozwiązanie na wagę złota.

Aktualizacja: 15.10.2023 14:18 Publikacja: 03.10.2023 07:37

Recepcjoniści będą znikać z hoteli. Eksperci nie mają wątpliwości, że wkrótce zastąpi ich cyfrowy ko

Recepcjoniści będą znikać z hoteli. Eksperci nie mają wątpliwości, że wkrótce zastąpi ich cyfrowy konsjrż

Foto: AdobeStock

Żaden pracownik recepcji nie ma takich zdolności, ale dzięki botom hotelowy biznes wchodzi na nowy poziom. Chodzi nie tylko o oszczędności czy wygodę, ale i sprostanie wyzwaniu braku rąk do pracy (według szacunków McKinsey aż 87 proc. hoteli boryka się z poważnymi problemami kadrowymi).

Cyfrowy konsjerż to nie jest wcale futurystyka – Easyway, start-up z Tel Awiwu, uruchomił pierwszą na świecie recepcjonistkę AI. Narzędzie, oparte na generatywnej sztucznej inteligencji, łączy popularną platformę ChatGPT z własnym rozwiązaniem AI – nie tylko obsługuje gości, ale może także zapewnić hotelarzom informacje umożliwiające przewidywanie zachowań klientów i podejmowanie decyzji kadrowych.

Czytaj więcej

Koniec podwyżek w IT, pojawiły się pierwsze zwolnienia. Branżę czeka rewolucja

Podobne rozwiązania na rynek zaczynają już wprowadzać także inne innowacyjne spółki – Innocorn Technology, Dasha.AI, czy tworząca hotelowe roboty firma Guardforce. Niedawno portugalski start-up HiJiffy na rozwój własnego recepcyjnego chatbota zebrał od inwestorów blisko 4 mln euro, a prestiżowy obiekt Palazzo Versace Dubai w Zjednoczonych Emiratach Arabskich odważył się wdrożyć system AI do obsługi gości. Eksperci wskazują, że bot recepcjonista ma oczywiście wiele zalet, ale maszyna nie zastąpi człowieka we wszystkim. Paweł Nowakowski, współzałożyciel platformy do rezerwacji online Bookero, ostrzega, że zastąpienie człowieka algorytmami może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego, gdyż te nie są w stanie rozwiązać złożonych problemów lub zapewnić wsparcia emocjonalnego. Ponadto, jak przekonuje, doświadczenie klienta może ucierpieć, ponieważ boty znają tylko te informacje, które są w nich zaprogramowane i nie mają możliwości improwizacji. – Musimy pamiętać, jak ważne są relacje międzyludzkie. Gdy pozbawimy tego aspektu klientów, mogą oni poczuć, że coś stracili i będą szukali ścieżek, jak to odzyskać, np. wybierając usługi w miejscach, gdzie ten kontakt nadal istnieje – zauważa Nowakowski.

Według niego to ryzyko nie dotyczy jednak wszystkich rodzajów usług. – Na pewno istnieją firmy, gdzie ten kontakt bezpośredni jest dużo mniejszy i jego utrata będzie wręcz niezauważalna – dodaje.

Sztuczna inteligencja zabierze pracę

Z drugiej strony są jednak przykłady firm, które zbyt szybko i mocno uwierzyły w AI. Wystarczy wspomnieć o amerykańskiej organizacji National Eating Disorder Association, która zwolniła pracowników infolinii telefonicznej, zastępując ich chatbotem o nazwie Tessa. Nie minęło wiele czasu, a personel został zatrudniony z powrotem. Okazało się, że Tessa przekazywała osobom szukającym pomocy „szkodliwe informacje”.

Nowakowski twierdzi, że by uniknąć takich potknięć, należy zdefiniować jasne cele – co chce się osiągnąć dzięki automatyzacji, w jaki sposób pomoże ona pracownikom oszczędzić czas lub usprawnić komunikację z klientem.

– Skuteczne wdrożenie bota wymaga planowania procesów. Należy rozważyć, w jaki sposób dane będą gromadzone, przechowywane i bezpiecznie wykorzystywane. AI jeszcze w długiej perspektywie będzie potrzebowała wsparcia i nadzoru człowieka – tłumaczy współtwórca start-upu Bookero.

Ale kierunek zmian jest wyraźny. Analitycy z Servion Global Solutions prognozują bowiem, że do 2025 r. sztuczna inteligencja będzie zasilać 95 proc. interakcji z klientami.

Żaden pracownik recepcji nie ma takich zdolności, ale dzięki botom hotelowy biznes wchodzi na nowy poziom. Chodzi nie tylko o oszczędności czy wygodę, ale i sprostanie wyzwaniu braku rąk do pracy (według szacunków McKinsey aż 87 proc. hoteli boryka się z poważnymi problemami kadrowymi).

Cyfrowy konsjerż to nie jest wcale futurystyka – Easyway, start-up z Tel Awiwu, uruchomił pierwszą na świecie recepcjonistkę AI. Narzędzie, oparte na generatywnej sztucznej inteligencji, łączy popularną platformę ChatGPT z własnym rozwiązaniem AI – nie tylko obsługuje gości, ale może także zapewnić hotelarzom informacje umożliwiające przewidywanie zachowań klientów i podejmowanie decyzji kadrowych.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Usługi MAIN pomagają spełniać wymogi NIS2
Materiał Promocyjny
Naszą siłą jest różnorodność
Biznes Ludzie Startupy
Dron na miesiąc, laptop na tydzień. Polska wypożyczalnia rusza na podbój zagranicy
Materiał partnera
Różnorodność daje organizacjom supermoc
Biznes Ludzie Startupy
Polak stworzył AI, która sama założy firmę czy zarezerwuje bilet. Światowi inwestorzy
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Biznes Ludzie Startupy
Nowa fryzura prosto z aplikacji. Nowe technologie wchodzą do salonów fryzjerskich
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży