Jak zmniejszyć bariery językowe w internecie. Czesi mają rozwiązanie

Czeski start-up wdraża rozwiązanie, które pozwoli dostosować treści online do konkretnych lokalizacji i warunków kulturowych oraz społecznych. Teraz chce pomóc w ekspansji zagranicznej polskich firm i organizacji.

Publikacja: 29.04.2024 22:16

Ponad 52 proc. stron w sieci jest po angielsku. Localazy chce dać równy dostęp do treści online

Ponad 52 proc. stron w sieci jest po angielsku. Localazy chce dać równy dostęp do treści online

Foto: adobestock

Choć wydawać by się mogło, że internet i idący za nim dostęp do informacji stały się dobrem powszechnym, rzeczywistość jest inna. Choć możliwość korzystania ze świata online ma ponad 5 mld ludzi, to aż ponad połowa dostępnych tam treści jest w języku angielskim. A to język ojczysty dla mniej niż ledwie 400 mln mieszkańców naszej planety. To stanowi ogromne wyzwanie. Bariera językowa, ale też kulturowa i społeczna, w kontekście biznesowym, ogranicza możliwości ekspansji wielu firm chcących dotrzeć do międzynarodowych klientów. Zmienić chce to Localazy.

Koniec z nierównym dostępem do informacji

Odpowiedź na to wyzwanie zaproponował czeski start-up Localazy, który właśnie wchodzi do Polski, chcąc wesprzeć firmy, fundacje i organizacje społeczne w międzynarodowej komunikacji, która ma być oparta właśnie na usługach lokalizacji dopasowanych do regionów, nie tylko pod kątem językowym, ale także kulturowym. Start-up, który powstawał „po godzinach” za sprawą Václava Hodeka, działa dziś już na kilku rynkach. Czeska firma skupiła się na zapewnianiu treści, które trafią do różnych odbiorców. Pomaga w tym sztuczna inteligencja, ale nie bez znaczenia jest kooperacja z siecią lokalnych ekspertów.

Czytaj więcej

Sztuczna inteligencja może doprowadzić do wymierania języków. Polski jest zagrożony?

– Głównym celem, jaki przyświecał Localazy od samego początku, było niwelowanie nierówności w dostępie do informacji i zasobów, wynikających z dysproporcji języków, w jakich oferowane są treści w internecie. Wiedzieliśmy, że dostosowanie produktu do konkretnego, często niewielkiego rynku wymaga ogromnego nakładu pracy i zasobów finansowych. Jednakże lokalizacja to nie tylko tłumaczenie słów, lecz także przekształcanie treści w taki sposób, aby uwzględniały kontekst kulturowy danego regionu, co ma istotny wpływ na ich percepcję – tłumaczy Václav Hodek.

Opracowana przez niego platforma łączy technologię AI, doświadczonych tłumaczy oraz ekspertów. Jak zaznacza twórca Localazy, ta mieszanka pozwala wspierać podmioty we wchodzeniu na rynki zagraniczne, gwarantując wysoką jakość tłumaczeń.

Wskazuje przy tym, że odpowiednio dobrany i trafiający do odbiorcy komunikat jest dla biznesu bezcenny. Potwierdza to zresztą badanie przeprowadzone w dziesięciu krajach przez CSA Research – wykazało ono, iż 75 proc. konsumentów preferuje zakupy na stronach internetowych dostępnych w ich rodzimym języku, a 60 proc. z nich nigdy lub prawie nigdy nie dokonało zakupów na stronach dostępnych wyłącznie po angielsku. Te dane pokazują, iż lokalizacja treści internetowych dla przyciągnięcia i utrzymania klientów jest kluczowa.

Tłumaczy strony, gry, dokumenty i aplikacje

Localazy wdraża swoje usługi zarówno w modelu subskrypcyjnym, jak i tzw. pay-as-you-go (płatnym za konkretne wykorzystanie). Projekt przeznaczony jest nie tylko dla firm, ale także dla organizacji non profit. Start-up chce bowiem wspierać walkę z dyskryminacją językową i zapewnić równy dostęp do informacji na świecie.

– Mamy misję zminimalizowania barier językowych dla miliarda osób na świecie. Obecnie szacujemy, że nasza platforma wpłynęła już pozytywnie na życie 500 mln osób – przekonuje Hodek.

Założyciel czeskiej spółki podkreśla przy tym, iż Localazy bez trudu tłumaczy nie tylko strony internetowe, ale również gry mobilne, aplikacje oraz informacje w ponad 50 formatach. – Dążymy do tego, aby nasze rozwiązanie było wszechstronne i docierało do jak największej liczby osób – dodaje prezes Localazy.

Jak przyznaje, wejście nad Wisłę nie było przypadkowe, bo start-up od dłuższego czasu przyglądał się naszemu rynkowi. – Widzimy nie tylko międzynarodowy potencjał polskich firm, ale także wyzwania, z jakimi się mierzą w drodze do realizacji swoich globalnych ambicji. Liczymy, że nasza platforma może zdecydowanie ułatwić i przyspieszyć ich drogę – komentuje.

Jak podaje Statista, z ok. 8 mld ludzi na Ziemi dwie trzecie posiadają dostęp do internetu. Według prognoz do 2029 r. liczba jego użytkowników może skoczyć do 7,9 mld. Przy tym przed ekranem – czy to smartfona, czy komputera – spędzamy coraz więcej czasu. Online jesteśmy średnio przez sześć i pół godziny dziennie – wynika z danych Global Web Index. W tym czasie internauci zalewani są najróżniejszą treścią. Wystarczy wskazać, że każdego dnia w sieci publikowanych jest 7,5 mln postów na blogach. O przepastnych zasobach internetu może świadczyć też fakt, iż działa w nim ponad 1,1 mld witryn (w sumie szacuje się, że dotąd utworzono ich przeszło 350 mln). Tymczasem większość z nich obsługiwana jest w jęz. angielskim, hiszpańskim, niemieckim, rosyjskim, japońskim oraz francuskim – stanowią one aż 75,5 proc. Udział stron internetowych w jęz. polskim to 1,6 proc. zasobów online. Pewnym zaskoczeniem może być fakt, że jest to wynik lepszy niż w przypadku języków chińskiego (1,3 proc.) czy perskiego (1,5 proc.).

Choć wydawać by się mogło, że internet i idący za nim dostęp do informacji stały się dobrem powszechnym, rzeczywistość jest inna. Choć możliwość korzystania ze świata online ma ponad 5 mld ludzi, to aż ponad połowa dostępnych tam treści jest w języku angielskim. A to język ojczysty dla mniej niż ledwie 400 mln mieszkańców naszej planety. To stanowi ogromne wyzwanie. Bariera językowa, ale też kulturowa i społeczna, w kontekście biznesowym, ogranicza możliwości ekspansji wielu firm chcących dotrzeć do międzynarodowych klientów. Zmienić chce to Localazy.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes Ludzie Startupy
Globalne koncerny zwiększają sprzedaż dzięki polskiej sztucznej inteligencji
Biznes Ludzie Startupy
Latająca amfibia. Polska firma, znana z filmowego hitu, stworzyła broń przyszłości
Materiał partnera
Cyberbezpieczeństwo w nowym wydaniu
Biznes Ludzie Startupy
Polska firma rozpycha się rynku podróży. Wchodzi do kolejnych krajów
Biznes Ludzie Startupy
Samuraj ruszył na ratunek samobójcom. Polska AI chroni Amerykanów
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy