Samsung i Huawei we wrześniu mogą stoczyć wielką bitwę

Samsung Galaxy Fold
Bloomberg

Miał być maj, będzie wrzesień. Samsung podał, kiedy wprowadzi do sprzedaży wyczekiwany model ze składanym ekranem Galaxy Fold. W tym czasie z odpowiednikiem w postaci Mate X mogą też wystartować Chińczycy.

To miał być rok telefonów ze składanymi ekranami, ale problemy techniczne wymusiły wielomiesięczne przesunięcie daty rozpoczęcia sprzedaży. Pokazy Folda i Mate X miały miejsce w lutym tuż przed i w trakcie targów w Barcelonie. Samsung wyprzedził przeciwnika o 4 dni. Tyle, że wkrótce okazało się, że sprzęt nie jest jeszcze dopracowany.

CZYTAJ TAKŻE: Samsung pokazał składany smartfon. To ma być hit

„To było okropne. Przeforsowałem Galaxy Fold, zanim był gotowy” – wyznał niedawno prezes Samsunga DJ Koh. Zaraz po prezentacji Samsung musiał uporać się z problemami z zawiasem i ekranem. Wyszły na jaw podczas testowania przez przedstawicieli mediów.

W efekcie przygotowania do zaplanowanej na maj przedsprzedaży wstrzymano. Teraz koncern przekonuje, że usterki zostały usunięte i urządzenie trafi do sklepów we wrześniu. Nie wiadomo jeszcze, kiedy dokładnie i w jakich krajach.

CZYTAJ TAKŻE: Potknęli się na składanych ekranach, ale myślą już o zwijanych w rolkę

Wydawało się, że Huawei wykorzysta potknięcie rywala i pierwszy wystartuje ze swoim modelem Mate X. Pierwotnie mowa była o czerwcu. Ale i tu okazało się, że nie wszystko było dopracowane. Ujawniły to zdjęcia, które właśnie wyciekły do sieci, pokazujące poważne poprawki w wyglądzie urządzenia. Nie było też jasne, na ile wojna Waszyngtonu z Huawei nie zaszkodzi temu projektowi. W tym kontekście chiński producent nie może sobie pozwolić na wpadkę. Przedstawiciele Huawei teraz oficjalnie zapowiadają, że smartfon pojawi się na rynku „jak będzie gotów” i że potrzebuje jeszcze trochę czasu. Nieoficjalnie mówi się jednak, że może to być także wrzesień, by nie dać pola Samsungowi.

CZYTAJ TAKŻE: Prezes Huawei: Nasza sprzedaż runie przez sankcje Trumpa

W obu przypadkach na początku urządzenia dostępne będą tylko w wybranych krajach. Nie należy też liczyć na imponującą sprzedaż – smartfony ze składanymi bądź jak kto woli zginanymi ekranami będą kosztowały po około 10 tys. zł. Są jednak wielką nadzieją wiodących producentów sprzętu telekomunikacyjnego w dobie powolnego kurczenia się sprzedaży smartfonów na świecie.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Podróże na kanapie i w goglach

Za pomocą wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości możemy lepiej poznać miejsce, do którego chcemy się ...

Pegasus to wierzchołek góry lodowej. Jak nas obserwują?

System Pegasus to wierzchołek góry lodowej. Aktywność rządów w sieci systematycznie rośnie. Czy powinniśmy ...

Zamienią w księdza lub dilera narkotyków. Polskie firmy szaleją za granicą

Rodzime studia przebojem wchodzą na globalne rynki. Ich nowe tytuły umożliwią wcielenie się w ...

Microsoft jest już wart ponad 1 bln dol.

Koncern, którym zarządza Satya Nadella, po raz pierwszy w historii przekroczył magiczny próg wyceny ...

Najwięcej wydajemy na smartfony

Na elektronikę przeciętny Polak wydaje już 278 euro rocznie. To kilka razy mniej niż ...

200 proc. zysku w pół roku. To jednak ryzykowna inwestycja

Kurs bitcoina przekroczył 11,2 tys. dol. i jest na najwyższym poziomie od marca 2018 ...