Samsung pokazał składany smartfon. To ma być hit

DJ Koh, szef mobilnej części Samsung Electronics demonstruje Galaxy Fold w San Francisco
Bloomberg

Koreańczycy pokazali długo oczekiwany model Galaxy Fold. To urządzenie ze składanym, a właściwie zginanym ekranem. I broń koncernu w walce z depczącymi mu po piętach firmami z Chin.

Choć prototyp urządzenia po raz pierwszy pokazano już w 2011 r dopiero teraz Samsung zdecydował się na oficjalną premierę nowej generacji smartfonów. Galaxy Fold jest wyposażony w pierwszy na świecie 7,3‑calowy wyświetlacz Infinity Flex, który można złożyć, zmniejszając rozmiary urządzenia i zamykając ekran w środku.

CZYTAJ TAKŻE: W 2018 roku wygrał Samsung. Huawei jednak nie pokonało Apple

– Galaxy Fold wprowadza zupełnie nową kategorię, która dzięki naszemu wyświetlaczowi Infinity Flex stwarza nieznane dotąd możliwości – mówi DJ Koh, szef działu IT i komunikacji mobilnej w Samsung Electronics. – Stworzyliśmy Galaxy Fold dla tych, którzy pragną sprawdzić możliwości wysokiej klasy składanego urządzenia wykraczającego poza ograniczenia tradycyjnego smartfonu – dodał.

Galaxy Fold będzie dostępny od końca kwietnia. Podstawowa wersja ma kosztować niecałe 2 tys. dolarów

Jak podaje firma, dzięki sześciu obiektywom – trzem z tyłu, dwóm w środku i jednemu na obudowie urządzenia – system aparatów Galaxy Fold jest bardzo elastyczny. Nie ma znaczenia, w jaki sposób trzymane jest urządzenie, aparat będzie zawsze gotowy, aby uchwycić moment. Galaxy Fold pozwala korzystać z innych aplikacji w czasie rozmowy wideo.

CZYTAJ TAKŻE: Zyski Samsunga topnieją przez smartfony i karty pamięci

Urządzenie będzie dostępne od 26 kwietnia. Podstawowa wersja ma kosztować niecałe 2 tys. dolarów.

Galaxy Fold w efektownym ujęciu podczas prezentacji,
Bloomberg

Dla producentów smartfonów spektakularne nowości są jedyną szansa na odwrócenie globalnego trendu spadku sprzedaży. Zmaga się z tym tak Samsung i zwłaszcza Apple. Czy Fold pomoże odwrócić trend? Składany smartfon już podczas targów w Las Vegas pokazała chińska firma Royole. Jej model FlexPai ma według zapowiedzi producenta swobodnie otwierać się i zamykać 200 tys. razy. Jego cena to prawdopodobnie ok. 5 tys. zł, a był krytykowany za nieco toporny wygląd i niespecjalnie wygodne korzystanie z otwartego urządzenia.

CZYTAJ TAKŻE: Składane ekrany to rewolucja. Po Samsungu wprowadzą je inni producenci

Jednak składane smartfony chcą niedługo wprowadzić na rynek także silniejsze chińskie marki jak Huawei czy Xiaomi. Tej konkurencji Samsung obawia się najbardziej.

Podczas prezentacji firma pokazała również nowego flagowca, czyli Samsung Galaxy S10. Został on wyposażony dynamiczny wyświetlacz AMOLED. Ma wbudowany w ekran ultradźwiękowy skaner linii papilarnych, który odczytuje trójwymiarowy fizyczny kształt odcisku palca – a nie jego dwuwymiarowy obraz. Model dostępny jest w wielu wersjach i kolorach.

Słuchawki bezprzewodowe Galaxy Buds,
Bloomberg

Samsung zaprezentował także nową linię urządzeń ubieralnych Galaxy. To Smartwatch Galaxy Watch Active, opaski fitness Galaxy Fit i Galaxy Fit oraz bezprzewodowe słuchawki Galaxy Buds przygotowane z myślą o osobach uprawiających sport.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Amerykanie znów chcą dobrać się do skóry chińskiemu ZTE

Grupa amerykańskich senatorów złożyła projekt ustawy mogącej doprowadzić do nałożenia nowych restrykcji na chiński ...

IKEA znalazła sposób na polski zakaz

Choć sklep internetowy z pełną ofertą firmy działa od niedawna, to już 10 proc. ...

Trump grozi cłami na produkty Apple’a z Chin

Prezydent USA Donald Trump stwierdził w wywiadzie dla „The Wall Street Journal”, że jego ...

Rzecz o Innowacjach: Odkrywam świat

Są jak dzieci – kapryszą, dają w kość, wyprowadzają z równowagi, ale jednocześnie są ...

Biali hakerzy na wyżerce w mcdonald’s

Niemieccy programiści odkryli lukę w systemie promocyjnym sieci restauracji McDonald’s. Za sprawą błędu w ...

Po Huawei amerykański rząd bierze się za chińskie drony

Amerykański Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) ostrzega przed chińskimi dronami. Według DHS mogą zbierać dane ...