Facebook bierze się ostro za fake newsy

Chris Ratcliffe/Bloomberg

Społecznościowy gigant ogłasza wspólny projekt z Agence France Presse, który ma pomóc w weryfikowaniu informacji. AFP ma certyfikat International Fact-Checking Network.

Facebook podaje, że w sytuacji, gdy weryfikator informacji oceni treść jako fałszywą, zostanie wówczas pokazana niżej w „aktualnościach”, znacznie zmniejszając jej dystrybucję. Zapobiega to rozprzestrzenianiu się oszustw i zmniejsza liczbę osób, które je widzą. Zasięg stron i domen, które notorycznie udostępniają fałszywe wiadomości także zostanie zmniejszony. Zostaną one również pozbawione możliwości korzystania z narzędzi reklamowych i monetyzacyjnych na Facebooku.

Pomaga to ograniczyć rozpowszechnianie fałszywych wiadomości motywowanych finansowo. Facebook podaje, że z jego doświadczenia wynika, że gdy dany materiał zostanie oceniony jako fałszywy, udaje się ograniczyć jego zasięg o 80 proc.

CZYTAJ TAKŻE: Facebook pozwany za dyskryminację

– Zwalczanie dezinformacji to zadanie, które traktujemy bardzo poważnie, dlatego stale pracujemy nad sposobami, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się fałszywych informacji na naszej platformie – mówi Jakub Turowski, szef zespołu ds. polityki publicznej Facebooka w Polsce i krajach bałtyckich. – AFP jest najbardziej rozbudowanym partnerem zajmującym się weryfikacją informacji na Facebooku, posiadającym dziennikarzy na całym świecie, analizującymi treści w ośmiu językach w Europie, Ameryce Łacińskiej, na Bliskim Wschodzie i w innych miejscach. Cieszymy się z rozszerzenia naszej współpracy na Polskę i dalszego rozwijania naszego partnerstwa – dodaje.

W programie weryfikacji informacji Facebooka uczestniczy 43 zewnętrznych partnerów na całym świecie, którzy sprawdzają prawdziwość treści w 24 językach. Oprócz linków do artykułów dział też możliwość sprawdzania przez recenzentów prawdziwości zdjęć i filmów.

CZYTAJ TAKŻE: Facebook zakazuje białego nacjonalizmu

To kolejny projekt w ramach walki z fałszywymi informacjami, które manipulują opinią publiczną. Facebook uruchomił już możliwość wyszukiwania aktywnych reklam w serwisie. W archiwum działającym od maja 2018 r. pojawiały się reklamy związane z polityką lub polityką, ale teraz serwis pokazuje wszystkie aktywne reklamy na każdy temat, a także nieaktywne reklamy polityczne i emisyjne. Wyświetla daty utworzenia strony, fuzje z innymi stronami, zmiany nazw stron i miejsce, w którym strona jest zarządzana, a także umożliwia opcję zgłaszania reklam w przypadku naruszeń zasad – wszystko to będzie widoczne na nowej karcie.

CZYTAJ TAKŻE: Groźne oblicze SI. To mistrz konfabulacji i fake newsów

W połowie maja Facebook ma zacząć oferować codzienne raporty do pobrania z biblioteki reklam, a także miesięczne i kwartalne, a nie tylko tygodniowe. Dzięki temu można sprawdzić skąd dana informacja pochodzi, kto jest jej autorem i czy stoi za nią faktyczna partia polityczna bądź ruch, czy może jest tylko fałszywką.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Prezes YouTube to daleka krewna premiera Morawieckiego. Odwiedzi Warszawę w święto niepodległości

Susan Wojcicki, posiadająca polski paszport prezes serwisu YouTube, ma odwiedzić Warszawę na 100-rocznicę polskiej ...

Sztuczna inteligencja przypilnuje rosyjskich pracowników

Rosjanie opracowali system, który wykryje wszelkie naruszenia norm bezpieczeństwa przez pracujących nafciarzy, górników czy ...

Startup pomaga sprzedawać najbardziej śmierdzący owoc świat

Singapurski startup DiMuto uruchomił platformę rozproszonej bazy danych (blockchain), która będzie śledzić eksport 4 ...

Do USA przez Hiszpanię. Polski startup chce zdemokratyzować kredyt

W tegorocznej edycji konkursu dla startupów ABSL Summit wygrali aż w trzech kategoriach, zdobywając ...

Uzależnieni od technologii

Czy internet zabije demokrację – zastanawia się dziennikarz Jamie Bartlett w książce „Ludzie przeciw ...

Twardy brexit? Brytyjczycy stracą 340 tys. adresów w sieci

Jeżeli Wielka Brytania wyjdzie z UE bez umowy, straci 340 tys. stron internetowych korzystających ...