Reklama

Elon Musk zmieni Twittera w maszynkę do robienia pieniędzy. Są szczegóły

Najbogatszy człowiek na świecie zamierza zwiększyć roczne przychody serwisu ponad pięciokrotnie, do 26,4 miliarda dolarów w 2028 roku - poinformował „The New York Times”, powołując się na dane z prezentacji dla inwestorów.

Publikacja: 07.05.2022 20:46

Elon Musk zmieni Twittera w maszynkę do robienia pieniędzy. Są szczegóły

Foto: Adobe Stock

Udział wpływów z reklam ma w tym czasie spaść do 45 proc. całkowitych przychodów z około 90 proc. w 2020 r. Reszta przypadłaby na subskrypcje.

Elon Musk zawarł w zeszłym miesiącu umowę zakupu Twittera za 44 miliardy dolarów. Obiecał tchnąć w firmę nowego ducha i zwiększyć liczbę użytkowników, rozprawiając się z botami spamowymi i zmniejszając liczbę moderacji, aby dać więcej „wolności słowa”.

Po zamknięciu transakcji oczekuje się, że Musk zostanie tymczasowym dyrektorem generalnym Twittera – powiedziała Reutersowi osoba zaznajomiona ze sprawą.

Wśród swoich innych celów Musk spodziewa się, że firma zajmująca się mediami społecznościowymi przyniesie 15 milionów dolarów z biznesu płatniczego w 2023 roku, który wzrośnie do około 1,3 miliarda dolarów do 2028 roku.

Musk przewiduje też, że może zwiększyć średni przychód Twittera na użytkownika do 30,22 dol. w 2028 r. z 24,83 dol. w zeszłym roku. Spodziewa się również, że Twitter będzie miał 11 072 pracowników do 2025 r., W porównaniu z około 7 500 obecnie.

Reklama
Reklama

Przewiduje, że z Twitter Blue, usługi subskrypcji premium firmy uruchomionej w zeszłym roku, będzie korzystać 69 milionów osób do 2025 r.

Globalne Interesy
Brin i Page gonią Muska. Założyciele Google korzystają z rekordowej wyceny koncernu
Globalne Interesy
Australia zakazała social mediów dla nastolatków. Widać już skutki
Globalne Interesy
„Potrzebujemy więcej krajów jak Polska". Elon Musk komentuje weto prezydenta
Globalne Interesy
Twórcy Microsoftu, Amazona i OpenAI zainwestowali na Grenlandii. Ruszył wyścig po złoża
Globalne Interesy
Spór o Grenlandię może skończyć się sankcjami. Na celowniku Google, Meta i Microsoft
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama