Na początku tego tygodnia Musk zapewniał, że Grok 3 jest w końcowej fazie rozwoju i zostanie wydany w ciągu około tygodnia lub dwóch.
Czytaj więcej
Superkomputer ma zasilać następne wersje chatbota AI Grok, który rzucił wyzwanie m.in. ChatGPT OpenAI czy Gemini Google`a.
Czym jest Grok 3
Grok, generatywny chatbot ze sztuczną inteligencją, został oparty na dużym modelu językowym (LLM) o tej samej nazwie. Został uruchomiony w 2023 roku i jest reklamowany jako mający „poczucie humoru” i bezpośredni dostęp do X, platformy wcześniej znanej jako Twitter.
Grok jest dostępny nie tylko w X, ale także na jego samodzielnej stronie internetowej oraz aplikacjach na iOS i Androida.
Czytaj więcej
Serwis Finbold zbadał faktyczną popularność konwersacyjnych botów AI. Jak się okazuje internauci szukają wielu narzędzi tego typu, jak Gemini, Copi...
Elon Musk uważa, że jego chatbot jest dużo lepszy od już działającej konkurencji. „Grok 3 ma bardzo potężne zdolności rozumowania, więc w testach, które przeprowadziliśmy do tej pory, przewyższa wszystko, co zostało wydane, o czym wiemy” - powiedział Musk.
Miliarder chwali się, że Grok 3 jest "przerażająco inteligentny", podkreślając, że bot potrafi znaleźć "nieoczywiste rozwiązania", których ludzie by się nie spodziewali. Według Muska ma być dużo lepszy niż konkurencyjny i najpopularniejszy obecnie ChatGPT.
Grok 3 kontra ChatGPT
Musk razem z samem Altmanem założył OpenAI w 2015 r., ale zerwał z firmą w 2018 r. i od tego czasu jest w sporze prawnym z firmą. Musk pozwał byłego wspólnika, oskarżając go o sprzeniewierzenie się statutowej misji organizacji opartej o idee non-profit, open source i bezpiecznego rozwoju AI.
Miliarder wraz z konsorcjum inwestorów na początku lutego złożył ofertę kupna OpenAI za 97,4 mld USD. "Czas przywrócić OpenAI do sił dobra opartych na bezpieczeństwie i otwartym źródle. Zapewnimy, że tak się stanie" - napisał Musk w oświadczeniu. Oferta dotyczy przejęcia fundacji non-profit OpenAI, która formalnie kontroluje firmę stojącą za ChatGPT. Szef OpenAI Sam Altman odrzucił ofertę we wpisie na platformie X. "Nie, dziękuję, ale kupimy Twittera za 9,74 mld, jeśli chcesz" - napisał.