Reklama

Stacjonarne joint venture TP trudne w realizacji?

– Z siecią stacjonarną firma może zrobić trzy rzeczy: oddać ją w zarządzanie, utworzyć wspólne centrum zarządzania z Netią, Hawe, UPC lub powołać joint venture, na wzór utworzonego z T-Mobile – mówił przy okazji publikacji wyników za 2012 rok Maciej Witucki, prezes Grupy TP (Orange).

O jednej z tych koncepcji pisze dziś „Gazeta Prawna”, według której telekom miałby pozostawić sobie część mobilną, a w części stacjonarnej podzielić się udziałami z innymi operatorami. Według dziennika analizy w TP trwają i zmierzać mają do sprzedaży udziałów.

Maciej Witucki w lutym od pomysłu sprzedaży całej sieci stacjonarnej odżegnywał się.

Rpkom.pl od lutego przepytuje przedstawicieli branży, czy byliby zainteresowani udziałem w joint venture z TP.

Przedstawiciele Netii, potencjalnego partnera dla TP w stacjonarnym joint venture nie komentują oficjalnie tego pomysłu. Z rozmów z nimi wynika jednak, że nie pałają wielkim entuzjazmem. Podobną opinię usłyszeliśmy w Multimedia Polska.

Reklama
Reklama

Zainteresowania stacjonarną siecią w ogóle nie wykluczył za to niedawno Wojciech Pytel, wiceprezes Polkomtela, operatora sieci Plus. Także zdaniem Dominika Libickiego, prezesa Cyfrowego Polsatu, aby technologia LTE w Polsce mogła rozwinąć skrzydła, sieć masztów z nadajnikami trzeba połączyć łączami o dużej przepływności.

W przypadku grupy Zygmunta Solorza-Żaka w grę wchodzić może wchodzić także zakup sieci Netii, czy budującego sieć światłowodową Hawe. W ubiegłym roku spółka kojarzona z miliarderem IT Polpager startowała z Hawe po TK Telekom, który dysponuje sieciami w całej Polsce wzdłuż torów kolejowych.

Telekomunikacja
Ta sieć komórkowa zabrała najwięcej klientów rywalom. Jest też wielki przegrany
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Skala sprzedaży rośnie szybciej niż logistyka – typowe wyzwania firm
Telekomunikacja
Internet z KPO mocno opóźniony? Gotowe tylko 25 proc. sieci
Telekomunikacja
Które sieci komórkowe wybierali Polacy? Zwycięzców jest dwóch
Telekomunikacja
Duże zainteresowanie naborem na nadzorcę rynku telekomunikacyjnego. Kto wystartował?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama