Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaka jest rzeczywista skala implementacji technologii AI wśród polskich firm?
- Co stanowi główne przeszkody w efektywnym wykorzystaniu potencjału AI nad Wisłą?
- W jakich branżach oraz funkcjach biznesowych sztuczna inteligencja jest obecnie najczęściej wykorzystywana w Polsce?
Sztuczna inteligencja nad Wisłą nie trafiła na podatny grunt – zastosowania takich systemów są raczej incydentalne i mają charakter eksperymentalny. Z pewnością nie można mówić o masowych wdrożeniach i entuzjazmie związanym z wykorzystaniem AI. Takie wnioski przynajmniej płyną z analiz przeprowadzonych przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości. Najnowsze badanie – zrealizowane wśród pracodawców z 12 branż, od mikrofirm, po duże przedsiębiorstwa (w sumie przeprowadzono ponad 1820 wywiadów) – pokazuje, że biznes stroni od algorytmów, bo boi się nadmiernych inwestycji z tym związanych, a także ryzyka w kontekście bezpieczeństwa tego typu technologii.
Polskie firmy to „tradycjonaliści”
Wykorzystywanie sztucznej inteligencji w skali całej polskiej gospodarki jest niszowe. Aż 77 proc. ankietowanych podmiotów w ogóle nie stosuje takich rozwiązań, przy czym większość nie ma nawet specjalnych planów w tym zakresie. Według raportu niemal dwie trzecie respondentów pozostaje niezdecydowanych lub nie posiada zdolności wdrożeniowych. A jeśli już dochodzi do implementacji, to mają one zazwyczaj charakter punktowy i doraźny. W PARP podkreślają, że niewiele firm jest przygotowanych, by wykorzystywać potencjał AI strategicznie, co oznacza, że – jak zauważają autorzy badania – „wiele z tych przedsiębiorstw może w najbliższych latach stracić konkurencyjność wobec bardziej zaawansowanych technologicznie podmiotów”.
– Większość polskich przedsiębiorstw dopiero odkrywa potencjał AI. To sygnał, że bez inwestycji w kompetencje, strategię i infrastrukturę, technologie te pozostaną narzędziem wspierającym pojedyncze procesy, zamiast faktycznie wzmacniać przewagę konkurencyjną – twierdzi Anna Szczucka z Centrum Ewaluacji i Analiz Polityk Publicznych Uniwersytetu Jagiellońskiego (UJ był współautorem badania).
Dla bardziej precyzyjnej analizy podejścia biznesu do AI podzielono przedsiębiorców na grupy: tradycjonalistów, technologicznych nowicjuszy oraz cyfrowych praktyków i pionierów innowacji. I – jak nietrudno się domyślić – ta pierwsza jest najliczniejsza. Tradycjonaliści, charakteryzujący się najniższym poziomem gotowości do adopcji nowej technologii, stanowią aż 46 proc. polskich przedsiębiorstw. Firmy te częściej postrzegają sztuczną inteligencję jako źródło ryzyka niż szansę na rozwój, a cyfryzację traktują z dużą dozą nieufności, co hamuje jakiekolwiek inicjatywy wdrożeniowe.
– Jednocześnie grupy bardziej zaawansowane, takie jak cyfrowi praktycy czy pionierzy innowacji, udowadniają, że systemowe podejście do AI przynosi wymierne korzyści i może stać się strategicznym atutem firmy – zastrzega Anna Szczucka.
W PARP wskazują, że AI najczęściej wykorzystywana jest w firmach działających w takich branżach jak: IT i telekomunikacja, budowlanka, transport, produkcja oraz finanse. „Przedsiębiorstwa z tych sektorów mają wysoki potencjał wykorzystania danych i technologii cyfrowych, co sprzyja automatyzacji, optymalizacji procesów oraz rozwojowi innowacji. Dodatkowo działają one pod dużą presją konkurencyjną i innowacyjną” – czytamy w raporcie.
Czytaj więcej
Entuzjazm dla generatywnej sztucznej inteligencji gwałtownie słabnie. Po serii nieudanych i nieopłacalnych wdrożeń pilotażowych firmy zaczynają wyc...
Kompetencyjny mur
36 proc. badanych firm to tzw. technologiczni nowicjusze, którzy zaczynają eksperymentować z AI, głównie w celu poprawy efektywności operacyjnej. Działania te są jednak fragmentaryczne i pozbawione spójnej strategii. W mniejszości są cyfrowi praktycy (12 proc.), a więc firmy o wysokiej gotowości, posiadające odpowiednią infrastrukturę i kompetencje (wykorzystują AI w sposób systemowy w procesach operacyjnych, takich jak analiza danych, automatyzacja czy obsługa klienta), a także pionierzy innowacji (6 proc.). Ci ostatni traktują AI jako narzędzie strategiczne (wykorzystują technologię do budowania przewagi konkurencyjnej).
Raport wskazuje, że sztuczna inteligencja najczęściej jest stosowana w procesach biznesowych związanych z planowaniem i logistyką, obsługą klienta, sprzedażą, zarządzaniem ryzykiem oraz rozwojem produktów i usług. W praktyce oznacza to, że większość firm wykorzystuje AI przede wszystkim do optymalizacji istniejących procesów, a firmy wciąż w małym stopniu myślą o wdrażaniu AI na poziomie strategicznym. Tymczasem to właśnie integracja AI z procesami decyzyjnymi na poziomie strategicznym przynosi optymalną wartość (podmioty, które integrują AI z procesami decyzyjnymi na poziomie strategicznym, osiągają wyraźnie wyższy zwrot z inwestycji).
– Wyniki badania pokazują, że wyzwaniem nie jest już dostęp do technologii, lecz zdolność organizacji do jej efektywnego wykorzystania przede wszystkim poprzez rozwój kompetencji i budowę spójnej strategii – komentuje Robert Zakrzewski z PARP.
Ale barier jest więcej. Choć brak kompetencji i wiedzy oraz brak dopasowania do potrzeb to jedna z najwyraźniejszych przeszkód wskazywanych przez ankietowanych. Dostęp do wykwalifikowanej kadry IT zdolnej do wdrażania i utrzymania systemów AI posiada zaledwie co czwarta firma. Sytuacja jest dramatyczna dla tych, którzy próbują ten deficyt uzupełnić – aż 73 proc. przedsiębiorstw poszukujących specjalistów ds. AI w ciągu ostatniego roku napotkało trudności z pozyskaniem odpowiednich kandydatów. Przeszkodami są brak doświadczenia u chętnych (79 proc.) i wygórowane oczekiwania finansowe (60 proc.).
Hamulcami dla wdrożeń narzędzi AI okazują się również obawy o ich bezpieczeństwo (65 proc.), wysokie koszty implementacji (63 proc.).
Czytaj więcej
Uchodzą za najbardziej odpornych na AI i jej destrukcyjny wpływ na miejsca pracy. Tymczasem hydraulicy, elektrycy czy monterzy coraz bardziej się z...
Ile firmy wydają na wdrożenia AI?
Fundament pod AI, czyli odpowiednia struktura zarządzania danymi, w wielu firmach nie istnieje. Co trzeci badany przyznał, iż nie posiada polityki zarządzania danymi (data governance) i nie planuje jej wprowadzać. Tymczasem bez kompletnych, aktualnych i ujednoliconych danych algorytmy AI stają się bezużyteczne lub generują błędne decyzje (czego obawia się 39 proc. respondentów).
Dane PARP wskazują, że mimo wszystko warto inwestować w AI. Firmy, które odważyły się na wdrożenie, widzą szybkie i wymierne efekty operacyjne. Największy sukces odnotowano w obszarze oszczędności czasu (62 proc. użytkowników AI przyznaje, że osiągnęło w tym zakresie rezultaty lepsze, niż pierwotnie zakładano) i poprawy jakości usług i lepszego dopasowania oferty do potrzeb klientów. Również dane finansowe dla podmiotów stosujących AI są optymistyczne: w 37 proc. przypadków technologia ta pozwoliła w pełni pokryć koszty jej wdrożenia, a 18 proc. firm deklaruje, że AI przynosi im już wymierny zysk.
A co do kosztów wdrożenia warto zauważyć, że rodzime przedsiębiorstwa nie dysponują specjalnie imponującymi budżetami. Wśród firm, które w 2025 r. w ogóle przeznaczyły jakiekolwiek pieniądze na projekty związane z AI, ponad połowa wydała poniżej 100 tys. zł. Jedynie 4 proc. badanych zdecydowało się na większe nakłady przekraczające ten próg, co sugeruje, że większość podmiotów traktuje sztuczną inteligencję nadal jako ciekawostkę do testów, a nie jako fundament transformacji biznesowej.