Działający w branży tzw. czystych technologii start-up Bcomp pozyskał właśnie 40 mln dol. na rozwój technologii, która ma przyczynić się do dekarbonizacji sektora mobilności. W skrócie chodzi o zastąpienie włókna karbonu wysokowydajnymi i ekologicznymi materiałami kompozytowymi. Dzięki temu wytwarzanie CO2 miałoby zmniejszyć się o nawet 60 proc.
Szwajcarska spółka to ekspert w zakresie wysokowydajnych kompozytów z naturalnych włókien, uznana za jedną ze 100 najważniejszych firm sektora czystych technologii. Dzięki finansowaniu pozyskanemu od szwajcarskiego EGS Beteiligungen AG i grupy inwestorów, wśród których znalazły się też Verve Ventures, Zürcher Kantonalbank, ale również Generali, Airbus Ventures czy fundusze BMW, Porsche, Volvo oraz polski zespół RKKVC, start-up zwiększy swoje zdolności produkcyjne. Planuje również wejść na nowe rynki – do Azji i Ameryki Północnej.
Lekkie konstrukcje nadzieją motoryzacji
Bcomp swoje rozwiązania stosuje już w masowej produkcji, m.in. u takich marek jak Volvo czy Polestar. Ale teraz swoje lekkie konstrukcje chcą wdrażać też na kolei, w lotnictwie, a także przemyśle kosmicznym czy przy wytwarzaniu dóbr konsumpcyjnych. Opatentowana gama tkanin, wzmocnionych lnem (modele powerRibs i ampliTex) to innowacje, które mogą być używane jako zamienniki standardowych materiałów. Nowatorski produkt od Bcomp ma zatem potencjał, by w wielu branżach zastąpić karbon, włókno szklane lub plastik, czyli pojawić się tam, gdzie materiały muszą spełniać wysokie wymagania i posiadać certyfikaty.
Czytaj więcej
Niezwykły materiał opracowali koreańscy naukowcy. Sprawdza się nie tylko w `wysokiej temperaturze, ale i w ekstremalnej ekspozycji na promieniowani...
Jak wskazują Szwajcarzy, powerRibs i ampliTex oferują niższą wagę i wyższą sztywność w stosunku do konkurencyjnych kompozytów syntetycznych. Oferują również dodatkowe zalety: wysokie tłumienie drgań, zwiększone bezpieczeństwo (w wyniku uderzenia materiał się nie rozpada) oraz zmniejszenie emisji w całym cyklu „życia” produktu.
Mateusz Bodio, założyciel RKKVC (inwestor w Bcomp), zauważa, że projekt szwajcarskiej firmy wpisuje się w strategię funduszu. – Już od kilku lat inwestujemy tylko i wyłącznie w krajach Europy Zachodniej i w USA w technologicznych liderów. Bcomp produkuje kompozyty, które są wykorzystywane w sportach motorowych, ale zostały też użyte w jednej z ostatnich misji rakiety SpaceX – Falcon 9 – wskazuje.
Znani producenci samochodów, którzy również zainwestowali w spółkę (np. BMW, Porsche czy Volvo) już używają rozwiązań powerRibs i ampliTex. Ta ostatnia jest np. stosowana na dużą skalę dla widocznych komponentów wnętrza w nowym elektrycznym Volvo EX30. Natomiast BMW używa obu produktów w projektowaniu części wnętrza i niektórych elementów zewnętrznych dla swojego modelu M4 GT4.
Czytaj więcej
Naukowcy z amerykańskiej uczelni Cornell opracowali przełomowy akumulator, który nie tylko ładuje się w rekordowo krótkim czasie, to jeszcze może b...
Carsten Kohl, partner w Airbus Ventures, firmy, która od samego początku wspiera Bcomp, zapowiada, iż będzie wprowadzać kompozyty start-upu na globalny rynek mobilności. Eksperci zaznaczają, iż innowacyjne materiały firmy, która swoją centralę ma w szwajcarskim Fribourgu oraz biura w Szanghaju, znacząco przyczyniają się do dekarbonizacji – umożliwiają redukcję zawartości plastiku do 70 proc. i pozwalają osiągnąć oszczędność masy do 50 proc. w porównaniu z tradycyjnymi materiałami. A przy tym użycie naturalnych i wysokowydajnych kompozytów Bcomp zmniejsza emisję CO2.
Powstają przełomowe materiały
Produkty szwajcarskiej firmy mają certyfikaty (m.in. IATF 16949 i ISO 9001), dzięki którym zakres potencjalnego ich zastosowania do masowej produkcji jest niezwykle szeroki. Christian Fischer, prezes Bcomp, widzi ogromny potencjał w tych innowacyjnych materiałach. Jak podkreśla, świat mierzy się obecnie z bardziej rygorystycznymi regulacjami dotyczącymi emisji CO2, a konsumenci i producenci na całym świecie rozumieją, że muszą znaleźć alternatywne materiały i sposoby ich produkcji, aby zachować naturalny stan naszego środowiska. – Jakość inwestorów, których pozyskaliśmy, demonstruje ich wiarę, że nasze biokompozyty stanowią idealną alternatywę – dodaje Fischer.
Innowacje materiałowe to dziś jedna z najdynamiczniej rozwijających się i niezwykle perspektywicznych dziedzin naszego życia. Nie ma miesiąca, by świat nie słyszał o kolejnych ciekawych czy wręcz przełomowych projektach tego typu. Niedawno głośno było o zespole naukowców z Uniwersytetu w Connecticut, którzy opracowali niezwykły materiał, który może zrewolucjonizować produkcję samochodów, kamizelek kuloodpornych czy urządzeń medycznych. Stworzyli szkielet z tzw. uniwersalnego DNA, który następnie został pokryty szkłem, tworząc materiał o bardzo niskiej gęstości – bardzo lekki i bardzo wytrzymały. Może być wszechstronny jako materiał konstrukcyjny w nanoskali, rozciągać się lub zgniatać, a nawet samodzielnie układać w różne kształty.
Z kolei badacze z VTT Technical Research Centre of Finland wzięli pod lupę grzyb, którego nazwa brzmi „fomes fomentarius” (pojawia się na korze drzew i prowadzi do ich chorób). Odkryli, iż ta odporna na zgniatanie huba może wskazać drogę do biopochodnych tworzyw sztucznych, które naśladowałyby jej strukturę i znalazły wiele zastosowań, od medycyny przez przemysł po wojsko.
Interesujące mogą być także badania Koreańskiego Instytutu Nauki i Technologii, w którego laboratoriach stworzono ogniotrwały materiał, który zachowuje właściwości nawet w temp. 1000°C i przy silnym promieniowaniu ultrafioletowym. Mówi się, że może być zastosowany w projektach kosmicznych i systemach fotowoltaicznych.