Startupy na celowniku Asseco

Bloomberg

Firma utworzyła nowy dział badawczo-rozwojowy, który zajmie się rozwojem innowacyjnych produktów i usług.

Ma on  wyszukiwać i wspierać rozwój nowatorskich rozwiązań dla branży finansowej, znajdujących się we wczesnej fazie rozwoju. Nie wiadomo, jaki budżet może zostać przeznaczony na ten cel, ale Asseco Poland podkreśla, że nie skąpi pieniędzy na inwestycje w obszarze R&D. W 2017 r. wyniosły one w sumie niemal 550 mln zł.

Mały z dużym może więcej

Asseco informuje, że w ramach działalności badawczo-rozwojowej pozyskuje projekty na kilka sposobów, m.in. poprzez realizację prac wewnętrznych, współpracę ze startupami oraz korzystając z dofinansowania zewnętrznego.
Dzięki tzw. Asseco Innovation Hub nowe projekty mają łatwiej trafiać na rynek. Ich twórcy będą mogli liczyć na niezbędne finansowanie, przeprowadzenie testów oraz promocję na konferencjach branżowych. Mogą też liczyć na bezpośrednią współpracę z klientami rzeszowskiej spółki. Jarosław Bryl, dyrektor zarządzający Asseco Innovation Hub podkreśla, że rozwój nowych projektów odbywa się w czterech etapach i trwa łącznie około piętnastu miesięcy.

Realizowany przez Asseco model w Polsce dopiero zyskuje popularność, ale jest coraz częściej spotykany w dużych, zagranicznych koncernach. Bez wsparcia dużego partnera startupy mają nikłą szansę na przebicie się na rynku. Nawet jeśli wymyślą świetny produkt to na niewiele się to zda, jeśli nie będą potrafiły znaleźć na niego kupców. To w dużej mierze z tego wynikają fatalne statystyki, zgodnie z którymi w ciągu pierwszych dwóch lat działalności upada aż 9 na 10 startupów.

Quo vadis, Polsko?

Eksperci podkreślają, że nasz kraj musi postawić na innowacje, jeśli chce umocnić swoją pozycję w globalnym ekosystemie Europy, do lamusa odchodzą bowiem czasy, kiedy naszą przewagą była tania siła robocza. W tym kontekście niepokojąco wyglądają tegoroczne dane GUS, według których nakłady na działalność badawczo – rozwojową spadły po raz pierwszy od lat i wyniosły zaledwie 1 proc. PKB. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Ayming Polska, w tym roku zaledwie 45 proc. firm zamierza inwestować w działalność badawczo – rozwojową. To pokłosie m.in. niewystarczającego wsparcia ze strony państwa.

Grzegorz Żmijewski, ekspert z firmy Cardio Technology uważa, że rozkwit innowacyjności zobaczylibyśmy wtedy, gdyby np. została wprowadzona 90 proc. ulga na ZUS, o 90 proc. obniżono by koszty ponoszone na wnioski patentowe (krajowe i europejskie) i wprowadzono instytucję darmowego rzecznika patentowego. Jego zdaniem spółki powinny mieć też systemy monitorujące czas pracy pracowników – a tym samym małe granty lub ulgi wynikające z wdrożenia tego oprogramowania

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Koronawirus przyspieszy w Polsce cyfrowe innowacje

Branża IT oraz technologie telekomunikacyjne odegrają kluczową rolę w wyciąganiu firm z kryzysu. Dla ...

Tajemnicza spółka bez adresu skończy z uliczną anonimowością

Aplikacja Clearview umożliwia szybką identyfikację osoby i zdobycie jej wrażliwych danych na podstawie zdjęcia ...

AI uchroni mosty przed nagłym zawaleniem się

Japońscy naukowcy opracowali system składający się ze sztucznej inteligencji i systemu kamer do monitorowania ...

Polacy mają dość prac domowych. Chcą robotów

Dla rosnącej grupy Polaków automatyzacja pracy to już codzienna praktyka, którą większość z nas ...

Facebook nie żałuje na bezpieczeństwo Zuckerberga

Społecznościowy gigant podwoił kwotę wydaną na bezpieczeństwo dyrektora generalnego Marka Zuckerberga w 2018 roku ...

Krewetki z probówki? Singapurski start-up zaczął hodowlę

Owoce morza których dostawa nie wymaga połowów? Teraz to już całkiem możliwe. Singapurski start-up ...