Firma Shift Robotics zaznacza jednak, że nie jest to jednak nowa forma rolek, lecz zasilane bateriami urządzenie, które pozwala zwiększyć pieszemu prędkość poruszania się do aż do ponad 11 km/h, a więc 2,5-krotnie szybciej niż w zwykłym chodzie. Zainstalowane na podeszwie kółka pozwalają robić bowiem większe kroki. Internauci już nazwali rozwiązania od Shift Robotics najszybszymi butami świata.

Co ciekawe, urządzenie, aby uzyskać optymalną prędkość - dzięki specjalnym algorytmom uczenia maszynowego - potrafi dostosować się do "wzorców" chodzenia konkretnego użytkownika. Ponadto system wspomagania chodzenia działa również, gdy użytkownik wchodzi pod górę, a jednocześnie kółka na podeszwach nie przyspieszają niebezpiecznie podczas schodzenia ze wzniesienia. Dla bezpieczeństwa można włączyć także elektroniczne hamulce, które - w razie potrzeby - całkowicie zablokują rolki.

Czytaj więcej

Rewolucja w ludzkim oku. "Niewidzialny asystent"

Moonwalkers zasilane są za pomocą USB-C. Pełny tryb ładowania akumulatora trwa 1,5 godziny. Użytkownik jest w stanie "przejść" w takich butach blisko 10 km na jedynym ładowaniu. Na realizację tego nowatorskiego projektu startup z Pittsburgha w stanie Pensylwania zbierał pieniądze na platformie crowdfundingowej Kickstarter. Pomysł z miejsca pokochali internauci, którzy hojnie wsparli spółkę. Na uruchomienie produkcji Moonwalkers'ów innowatorzy potrzebowali pozyskać 90 tys. dol. Firmie udało się zdobyć aż 330 tys. dol. Zbiórkę finansowo wsparło aż 570 fanów.

Cena detaliczna innowacyjnych "butów" może zwalać z nóg - mają kosztować 1,4 tys. dol. Shift Robotics zapewnia, że do sprzedaży trafią - na razie w USA - już w przyszłym roku.