Chińscy szpiedzy w Twitterze? W Kongresie zeznaje sygnalista

Zeznania informatora mogą świadczyć o tym, że w Twitterze pracuje co najmniej jeden chiński agent – podał amerykański senator Chuck Grassley.

Publikacja: 13.09.2022 19:03

Chińscy szpiedzy w Twitterze? W Kongresie zeznaje sygnalista

Foto: AdobeStock

Przed amerykańskim Kongresem toczy się przesłuchanie byłego szefa bezpieczeństwa Twittera. Peiter „Mudge” Zatko. Sprawa dotyczy jego skargi jakoby gigant mediów społecznościowych wprowadził w błąd regulatorów na Kapitolu.

Zatko został tzw. sygnalistą po tym jak w styczniu został zwolniony przez Twittera. Zatko złożył oświadczenie, że firma zaniedbywała problemy związane z bezpieczeństwem, a co więcej „wprowadzała opinię publiczną w błąd” co do tego, jak naprawdę platforma jest zabezpieczona. Jak twierdzi, ze swoimi rozwiązaniami znajduje się on „o dekadę za standardami bezpieczeństwa”, a dane użytkowników nie są wystarczająco chronione. W efekcie wielu pracowników ma do nich dostęp. To – w połączeniu z informacjami o potencjalnych chińskich szpiegach w koncernie – może być początkiem wielkiej afery.

Czytaj więcej

Były menedżer oskarża Twittera. „Całkowity chaos i obcy wywiad”

Zatko zeznał, że grzywny nakładane przez organy regulacyjne za naruszenie przepisów dotyczących ochrony danych nie robiły na szefach Twittera wrażenia, gdyż firmę interesowało jedynie „generowanie przychodów”. Jego zdaniem potwierdzać ma to m.in. fakt, że Twitterze znajdują się reklamy „organizacji, które mogą być powiązane z chińskim rządem”. To z kolei może stanowi potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Jak podają amerykańskie media, gdy sygnalista zgłaszał obawy kierownictwu platformy, powiedziano mu, że „utrata tego strumienia przychodów byłaby problematyczna”.

Przypomnijmy, że wcześnie Zatko przyznał rację Elonowi Muskowi, że platforma ma więcej spamu i fałszywych kont, niż oficjalnie twierdzi. To m.in. dlatego miliarder zrezygnował z jej zakupu za 44 mld dol. Twitter miał zapłacić sygnaliście odszkodowanie (prawie 8 mln dol.), ale  Musk uznał, że owa wypłata w ramach ugody – bez konsultacji z nim – również może stanowić jeden z powodów, dla których miał prawo wycofać się z transakcji.

Twitter pozwał miliardera za wycofanie się z umowy. Sprawa trafiła do sądu, a 17 października ruszy rozprawa. Do procesu ma dołączyć Peiter Zatko.

Przed amerykańskim Kongresem toczy się przesłuchanie byłego szefa bezpieczeństwa Twittera. Peiter „Mudge” Zatko. Sprawa dotyczy jego skargi jakoby gigant mediów społecznościowych wprowadził w błąd regulatorów na Kapitolu.

Zatko został tzw. sygnalistą po tym jak w styczniu został zwolniony przez Twittera. Zatko złożył oświadczenie, że firma zaniedbywała problemy związane z bezpieczeństwem, a co więcej „wprowadzała opinię publiczną w błąd” co do tego, jak naprawdę platforma jest zabezpieczona. Jak twierdzi, ze swoimi rozwiązaniami znajduje się on „o dekadę za standardami bezpieczeństwa”, a dane użytkowników nie są wystarczająco chronione. W efekcie wielu pracowników ma do nich dostęp. To – w połączeniu z informacjami o potencjalnych chińskich szpiegach w koncernie – może być początkiem wielkiej afery.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Globalne Interesy
Intel kasuje gigantyczną inwestycję. Co z opóźnioną budową fabryki w Polsce?
Globalne Interesy
Elon Musk skapitulował w wojnie o sztuczną inteligencję. Pogrążyły go maile
Globalne Interesy
Elon Musk chce zakazać używania iPhone'ów. Wszystko przez ChatGPT
Globalne Interesy
Sukces misji największej rakiety świata. Elon Musk świętuje i szykuje „mechazillę”
Globalne Interesy
Ten koncern jest już więcej wart niż Apple. A lada moment zaatakuje pozycję nr 1
Globalne Interesy
Amerykański gigant chce zdobyć ulice. Mimo wypadków ostro rusza z robo-taksówkami