Sztuczna inteligencja nie tylko rewolucjonizuje biznes, ale zdaniem Jensena Huanga, szefa Nvidii, może wkrótce fundamentalnie przeobrazić sposób, w jaki funkcjonujemy. Największe zmiany zajdą na rynku pracy. „Każda praca się zmieni” – tak Jensen Huang podsumował wpływ AI na zatrudnienie, występując w programie „The Claman Countdown” stacji Fox Business.
Huang mówi o krótszej pracy. Polski test już ruszył
Huang, stojący na czele największego producenta chipów AI, zapowiada, że już niedługo świat będzie musiał przyzwyczaić się do czterech dni pracy i trzech dni odpoczynku. Ta wizja lidera branży wpisuje się w gorącą dyskusję o przyszłości zatrudnienia i roli AI w globalnej gospodarce. W Polsce ta zmiana już zaczyna dawać o sobie znać – resort rodziny, pracy i polityki społecznej ruszył bowiem z pilotażem programu „Skrócony czas pracy – to się dzieje!”. W jego ramach testowane będą modele skrócenia czasu pracy przy jednoczesnym zachowaniu wynagrodzenia pracowników na poziomie nie niższym niż w chwili przystąpienia do realizacji projektu pilotażowego oraz przy utrzymaniu zatrudnienia. 14 sierpnia ministerstwo rozpoczęło przyjmowanie wniosków do pilotażu. W dużym skrócie: firmy i instytucje, które podejmą się tej próby, mogą otrzymać nawet do 20 tys. zł na jednego pracownika.
Czytaj więcej
„Mam nadzieję, że tworzenie rodzin, budowanie społeczności – jakkolwiek byśmy tego nie nazwali – stanie się daleko bardziej istotne w świecie post-...
Zdaniem prezesa Nvidii odwrotu od takiego scenariusza raczej nie ma, bo pojawienie się automatyzacji i AI generuje falę zmian. W pewnych sektorach to będzie istny sztorm. Jak twierdzi, całkowicie znikną niektóre zawody. Jednak – jak podkreśla – powstaną także nowe role, a w centrum tej rewolucji znajdzie się nowy model produktywności. Huang zauważa, że historia kolejnych rewolucji technologicznych to nie tylko dynamiczny wzrost wydajności, ale i wzrost liczby miejsc pracy. Przekonuje przy tym, iż globalna gospodarka wyjdzie z tej transformacji wzmocniona, „z poprawą jakości życia, ułatwioną realizacją nowych pomysłów i szansą na większy dobrostan społeczny”.
Krótszy grafik pracy wprowadzany w innych krajach
Skrócenie tygodnia pracy do czterech dni, które prognozuje Huang, ma być naturalnym krokiem. Według niego wywodzimy się bowiem ze świata siedmiodniowego tygodnia pracy, a dziś pracujemy już tylko przez pięć dni. – Wierzę, że postęp AI pozwoli nam spędzać więcej czasu z rodziną, podróżować, odpoczywać – przekonuje prezes Nvidii.
Czytaj więcej
Dyrektor zarządzający Mety, właściciela Facebooka i Instagrama, przedstawił wizję „osobistej superinteligencji” – idei, że ludzie powinni móc korzy...
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformowało, że w pierwszym tygodniu od uruchomienia naboru do pilotażu skróconego czasu pracy z zachowaniem wynagrodzenia złożono 150 kompletnych wniosków. Kolejnych 694 znajduje się w systemie w trakcie przygotowywania.
Jak dotąd największy test czterodniowego tygodnia pracy przeprowadzono w Wielkiej Brytanii. Wynik? Wydajność utrzymała się na stabilnym poziomie, a wypalenie zawodowe spadło aż o 71 proc. Badania pokazują, że wśród pracowników umysłowych implementacja AI podnosi produktywność nawet o 66 proc. Zdaniem Huanga te statystyki to dowód, że skrócony grafik pracy niedługo może stać się powszechnym standardem.
Czytaj więcej
Niepokojący trend wyłania się z najnowszego raportu ekonomistów z Uniwersytetu Stanford. Sztuczna inteligencja najczęściej odbiera pracę osobom mło...
AI to „egalizator wszechczasów”?
Jednak ta wizja stoi w kontraście do bardziej pesymistycznych prognoz innych liderów branży. Dario Amodei z Anthropic przewiduje utratę połowy stanowisk „juniorów” w biurach w ciągu pięciu lat. Szef Nvidii twierdzi jednak, że AI będzie nie tylko zastępować, lecz przede wszystkim wzmacniać kompetencje pracowników, otwierać dostęp do zadań wymagających dotąd specjalistycznej wiedzy i generować nowe możliwości. Huang określa AI mianem „największego technologicznego egalizatora wszechczasów”. Według niego masowe bezrobocie mogłoby nastąpić tylko wtedy, gdyby zabrakło nowych pomysłów – tymczasem każda rewolucja industrialna prowadziła do wyższego zatrudnienia.