Wiadomo już, że zmienią się zupełnie logotypy Telewizji Polsat i operatora sieci Plus. I to zupełnie. Polsat odchodzi od znanego widzom słońca, Plus od znaku dodawania podkreślonego łukiem. Obie firmy będą korzystać z prostych znaków zielonego i pomarańczowego koła.

To Plusa przypomina piłkę do siatkówki, której telekom jest głównym sponsorem. To Polsatu – położone na boku logo amerykańskiego potentata telekomunikacyjno-medialnego AT&T.

Jak informują przedstawiciele grupy Zygmunta Solorza, to początek większych zmian rozłożonych w czasie.

CZYTAJ TAKŻE: Zygmunt Solorz już świętuje. Szykują się transakcje za miliardy

„Zaprezentowane nowe logotypy rozpoczynają ewolucyjne zmiany w portfolio marek Grupy oraz strategii ich komunikacji. Zmiana ta ma charakter stopniowy, jest zaplanowana i rozłożona w czasie na kilka etapów. O kolejnych krokach w tym zakresie będziemy informować na bieżąco” – podano.

Do portfela marek grupy należą m.in., satelitarna platforma Cyfrowy Polsat (jest spółką-matką pozostałych firm), telekomunikacyjny operator stacjonarny Netia, serwis internetowy Ipla, czy spółka Alledo oferująca instalacje fotowoltaiczne pod marką eSoleo.

O rebrandingu w grupie Polsatu mówi się od kiedy w 2014 r. Cyfrowy Polsat stał się właścicielem sieci komórkowej Plus. Ówczesny prezes Cyfrowego Polsatu Dominik Libicki uważał, że rebranding to strategiczna decyzja. Mówił nam wtedy w wywiadzie o dwóch wariantach nazw dla grupy: „Polkomsat” i „Polsat Plus”. To właśnie ta druga wersja wchodzi teraz na afisze.

Dominik Libicki nie przewidział jednego: rezygnacji ze słońca w logotypie. – Nie wyobrażam sobie, żeby Polsat zmienił swoje logo. Słoneczko Polsatu towarzyszy Polakom w ich codziennym życiu od ponad 20 lat! – podkreślał.

Tomasz Matwiejczuk, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej Grupy Polsat i rzecznik Zygmunta Solorza pytany o to, które czy i firmy pomagają grupie przy rebrandingu nie wymienia żadnej konkretnej. Jak tłumaczy, nazwy spółek nie będą się zmieniać. Zmiana dotyczy marek.

Autopromocja
FORUM ESG

Co warto wiedzieć o ESG? Jej znaczenie dla firm i gospodarki.

CZYTAJ WIĘCEJ

– W ramach projektu współpracowaliśmy z różnymi agencjami specjalizującymi się w budowaniu wizerunku marek. Obecnie prowadzimy rozmowy z wieloma różnymi firmami i agencjami, które będą nas wspierały już na etapie realizacji projektu i wdrożenia go w życie – mówi Tomasz Matwiejczuk.

– Nie podajemy kwoty, ale jest to proces rozłożony na kilka najbliższych lat – zwłaszcza jeśli chodzi o wnętrza naszych salonów/punktów sprzedaży i obsługi klienta – dodaje pytany o koszty rebrandingu.

Największe rebrandingi w sektorze TMT, jak zmiana marki TPSA na Orange, czy Era na T-Mobile kosztowały w granicach 100 mln zł. W tym wypadku – przynajmniej na razie – nie mamy do czynienia ze zmianą nazwy firmy.

Zmiana wizualizacji marek grupy została ogłoszona po tym, jak Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zgodził się, aby hiszpańska grupa Cellnex odkupiła od Cyfrowego Polsatu sieć komórkowych masztów, używanych przez Plusa. To zmiana formuły działania grupy, która wyzbywa się infrastruktury (niemal w całości), a staje się grupą marek usługowych kierujących ofertę do konsumentów i firm.

Symbolem zmian w grupie Zygmunta Solorza jest też przejście do jego ekipy współzałożyciela specjalizującej się w przejęciach kancelarii prawnej Greenberg&Traurig – Jarosława Grzesiaka, który zostaje głównym prawnikiem miliardera. Będzie odpowiedzialny m.in. za kwestie związane ze sprawowaniem nadzoru właścicielskiego przez Zygmunta Solorza nad jego grupą kapitałową – podała grupa.

Senior partnerem kancelarii pozostaje ikona prawniczego rynku – Lejb Fogelman, ale odejście Grzesiaka pociągnęło za sobą inne zmiany personalne w samej kancelarii. Zastąpi go trzyosobowe kolegium, któremu przewodzić ma w randze partnera Jolanta Nowakowska-Zimoch. Wspierać mają ją dwaj zastępcy: Rafał Baranowski i Radomił Charzyński. Kancelaria ma nowego komplementariusza: został nim Andrzej Wysokiński.