Pojazdy bojowe (Robotic Combat Vehicle- RCV) będą bazować na amerykańskich opancerzonych transporterach M113. Żołnierze będą nimi zdalnie sterować ze zmodyfikowanych pojazdów bojowych Bradley (MET-D), które będą wyposażone m.in. w kamery rejestrujące obraz w 360 stopniach, czy stanowiska dowodzenia z ekranami dotykowymi. Testy mają ocenić czy system działa poprawnie oraz wskazać ewentualne błędy, które należy poprawić przed kolejnymi etapami projektu.

Czytaj także: Amerykańska armia symuluje cyberatak. Cywile wściekli

Pierwszy etap rozpocznie się w marcu 2020 roku w Fort Carson w stanie Kolorado. Jak podaje amerykański portal The Verge następne fazy projektu odbędą się pod koniec 2021 roku oraz w 2023 r. Dodatkowo portal deklaruje, że pojazdy wykorzystywane w tych testach nie trafią później na front – są to tylko prototypy. Testy są bowiem ukierunkowane głównie na naukę w jaki sposób wykorzystać te zautomatyzowane pojazdy, do zmniejszenia bezpośredniego udziału żołnierzy w walce.

Czytaj także: Rosyjski dron będzie ział ogniem jak smok

To już kolejny raz, kiedy amerykańska armia testuje najnowsze rozwiązania technologiczne. Niedawno rozpoczęła również testy najnowocześniejszych, miniaturowych dronów (ważących mniej niż 33 gramy), które mają być wsparciem dla piechoty.

Czytaj także: Po co działka? Amerykanie instalują na okrętach lasery

Z kolei amerykańskie okręty wojenne zyskają lasery do zestrzeliwania pocisków manewrujących oraz działa elektromagnetyczne do atakowania celów na morzu i w powietrzu.

Czytaj także: Pentagon stworzył laser, który rozpozna wroga po biciu jego serca