Granicy prędkości. Uczestniczące w zawodach zespoły w br. skupiły się, bowiem na rozwinięciu przez zaprojektowane przez nie pojazdy jak największej szybkości. W tunelu o długości 1,6 km zwycięzcą okazała się drużyna z Technical University w Monachium.

Czytaj także: Polski hyperloop to 600 km/h po istniejących torach

Futurystyczna wizja transportu przyszłości Elona Muska, twórcy SpaceX i inicjatora technologii hyperloop, staje się coraz bardziej realna. Wagoniki, lewitujące na próżniowej poduszce, mknące w tunelach wypełnionych próżnią, mają za kilka lat pozwolić pasażerom w przemieszczaniu się z prędkością dźwięku. Na razie jednak przekroczenie limitu 1200 km/h było dla projektowanych pojazdów hyperloop nie do osiągnięcia. Inżynierowie biją jednak kolejne rekordy w szybkości poruszaniu się takich środków transportu. Ten padł właśnie na ostatnich zawodach Hyperloop Pod.

Studenci z Monachium rozpędzili swój pojazd do 463 km/h, pokonując rywali z pozostałych 41 drużyn. Dotychczasowy rekordzista, pojazd WARR Hyperloop, w ubiegłym roku osiągnął prędkość 457 km/h. Dla porównania kolej próżniowa testowana przez Virgin Hyperloop One (konkurencyjny dla hyperloopa od Elona Muska projekt realizowany przez Richarda Bransona) jeździ z prędkością 387 km/h.

Czytaj także: Sukces Hyper Poland w Wielkiej Brytanii

W przyszłym roku zapowiada się jeszcze ciekawsza rywalizacja. Elon Musk zapowiedział już, bowiem, że przy okazji piątej edycji zawodów zespoły rywalizować będą już w 10-km tunelu próżniowym, a do tego nie prostym jak dotychczas, lecz z zakrętami.