Skargi na Google. Wiedzą o nas zdecydowanie za dużo

Bloomberg

Fundacja Panoptykon złożyła do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych skargi przeciwko IAB i Google.

Organizacja podaje w komunikacie, że w czasie gdy użytkownik czeka na załadowanie się na komputerze czy smart fonie strony internetowej, dane o nim płyną szerokim strumieniem do dziesiątek, jeśli nie setek, firm biorących udział w licytacji, której zwycięzca zapłaci 1/5 grosza za możliwość wyświetlenia swojej reklamy. – Użytkownik nie ma w tym systemie ani głosu, ani praw. Nie wie, do kogo trafiają jego dane ani jakie wnioski są z nich wyciągane – podaje Panoptykon dodają, że chodzi o dane typu wiek, płeć, miejsce zamieszkania, model urządzenia i system operacyjny, język i lokalizacja, wyszukiwane słowa i odwiedzane strony.

Na aukcje trafia więcej danych, niż jest to potrzebne, by dopasować reklamę

Zdaniem organizacji na aukcje trafia więcej danych, niż jest to potrzebne, by dopasować reklamę. – Często są to dane wrażliwe, które można przetwarzać tylko w ściśle określonych przypadkach. Na podstawie lokalizacji, słów, które wpisujemy w okno wyszukiwarki, adresów stron, na które wchodzimy, historii naszych zakupów można wnioskować, na co chorujemy, jakie mamy poglądy polityczne, zainteresowania, nałogi i zaburzenia – podaje fundacja.

Jej zdaniem nad raz rozpowszechnionymi danymi nikt nie ma kontroli: ani strona, która rozpoczyna aukcję, ani tym bardziej sam użytkownik. Ponieważ nie wie, do kogo trafiają jego dane osobowe ani pod jakim identyfikatorem figuruje w bazach poszczególnych firm, nie jest w stanie korzystać z praw, które przyznaje mu RODO. Przy tak zaprojektowanym systemie prawo dostępu do danych, ich skorygowania i usunięcia pozostaje fikcją.

CZYTAJ TAKŻE: Technologiczni giganci wydają rekordowe sumy na lobbing. Przoduje Google

Dlatego do Urzedu Ochrony Danych Osobowych trafiły skargi przeciwko IAB i Google, nieformalnym regulatorom rynku reklamy interaktywnej. Panoptykon podaje, że Google i IAB stworzyły specyfikacje techniczne i standardy organizacyjne dla wszystkich firm uczestniczących w licytacjach (w przypadku IAB jest to standard OpenRTB, w przypadku Google – program Authorized Buyers, wcześniej znany jako Doubleclick Ad Exchange). Z tych specyfikacji wynika, jakie dane użytkowników powinny trafić na giełdę reklamową w ramach tzw. bid request oraz kto i na jakiej zasadzie może mieć do nich dostęp.

CZYTAJ TAKŻE: Francja uderza w Google’a. Potężna kara

Panoptykon nie jest pierwszą organizacją, która krytykuje systemy aukcyjne. Skargi na działania IAB i Google już we wrześniu 2018 r. złożył Johnny Ryan (Chief Policy & Industry Relations Officer w Brave Software) we współpracy z Open Rights Group. Organom ochrony danych osobowych w Wielkiej Brytanii i Irlandii zwrócił uwagę na to, że w zaprojektowanych przez te firmy systemach aukcyjnych dochodzi do naruszenia bezpieczeństwa danych na masową skalę. Mamy nadzieję, że skargi złożone w Polsce, Wielkiej Brytanii i Irlandii zostaną połączone przez organy ochrony danych osobowych do wspólnego rozpoznania. To byłoby pierwsze postępowanie transgraniczne od wejścia w życie RODO.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

AliExpress otworzył sklep stacjonarny. Zaskakujące miejsce

Platforma e-commerce należąca do chińskiego giganta, Alibaby, inwestuje w stacjonarne sklepy pod marką AliExpress. ...

Polskie studia skurczyły się o 8 mld zł. Ale już odzyskują masę

Wiele wskazuje, że branża na trwającej epidemii mocno nie ucierpi, choć wcześniejsze gwałtowne spadki ...

AI podpowie Nike, jakich butów chcą klienci

Amerykański koncern kupił bostoński startup Celect, który ma mu pomóc w przewidywaniu, czego oczekują ...

Dron wleci przez okno, zmieniając kształt

Składany robot dron przeciśnie się wszędzie, gdzie wyśle go człowiek. Takie niezwykłe urządzenia opracowali ...

Można już wymieniać kości. Polskie żebro 3D robi furorę

W klinice Tokuda Hospital w Sofii chirurdzy wszczepili pacjentowi wykonany w technologii druku 3D ...

Polska spółka odzyskuje dostęp Facebooka. Koniec konfliktu

Spółka Brand24 podpisała porozumienie, na mocy którego odzyska dostęp do profili w serwisach Facebook ...