Prowadzicie jako fundacja specjalny program zachęcający młode dziewczyny do studiowania, a potem do pracy przy technologiach?
Zdecydowanie. Mamy wiele różnych działań w ciągu roku. Od 15 lat prowadzimy m.in. akcje „Dziewczyny na politechniki!” i „Dziewczyny do ścisłych!”, w ramach których po prostu zachęcamy dziewczyny ze szkół średnich, aby zainteresowały się ofertą edukacyjną wydziałów ścisłych i różnych wydziałów technicznych, inżynierskich, uczelni technicznych. Przez te akcje przeszło już 300 tys. dziewczyn i część z nich na pewno zainteresowała się bardziej niż przeciętnie technologiami. Jest to działanie długoterminowe i pozytywistyczne. Włączamy w to różnych partnerów, uczelnie, firmy. Próbujemy zainteresować dziewczyny tym obszarem, a te, które już się nim interesują, utwierdzić w tym wyborze. Pokazujemy im przykłady innych kobiet, które świetnie sobie radzą i dzięki temu mają dużą wolność, a także niezależność finansową, bo wybrały właśnie ten obszar – czyli wzorce osobowe.