Prowadzicie jako fundacja specjalny program zachęcający młode dziewczyny do studiowania, a potem do pracy przy technologiach?
Zdecydowanie. Mamy wiele różnych działań w ciągu roku. Od 15 lat prowadzimy m.in. akcje „Dziewczyny na politechniki!” i „Dziewczyny do ścisłych!”, w ramach których po prostu zachęcamy dziewczyny ze szkół średnich, aby zainteresowały się ofertą edukacyjną wydziałów ścisłych i różnych wydziałów technicznych, inżynierskich, uczelni technicznych. Przez te akcje przeszło już 300 tys. dziewczyn i część z nich na pewno zainteresowała się bardziej niż przeciętnie technologiami. Jest to działanie długoterminowe i pozytywistyczne. Włączamy w to różnych partnerów, uczelnie, firmy. Próbujemy zainteresować dziewczyny tym obszarem, a te, które już się nim interesują, utwierdzić w tym wyborze. Pokazujemy im przykłady innych kobiet, które świetnie sobie radzą i dzięki temu mają dużą wolność, a także niezależność finansową, bo wybrały właśnie ten obszar – czyli wzorce osobowe.
Czytaj więcej
Dwudniowe coroczne wydarzenie promujące kobiety w branży technologicznej przyciągnęło rekordowo dużo pań.
Na tegorocznym Women in Tech Summit prezentowane były dwa komputery kwantowe?
Kwanty to technologia przełomowa formatu sztucznej inteligencji. Komputery kwantowe są w stanie wywindować moc obliczeniową do wartości wręcz kosmicznych. Obecnie nasze tradycyjne cyfrowe komputery, zwłaszcza superkomputery, mają już wielką moc. Jednak w porównaniu z nimi komputery kwantowe będą rozwiązywać coś, co te najlepsze superkomputery liczyłyby 10 tys. lat, w kilka sekund. Jest to więc zasadnicza zmiana. To wręcz zmiana paradygmatu cywilizacji, bo aktualnie nasza cywilizacja w dużej części bazuje na mocy obliczeniowej. Przyspieszymy więc w sposób absolutnie niewyobrażalny.
Technologie kwantowe to też komunikacja kwantowa, która pozwala już teraz w eksperymentach, bardzo szczególnych, na teleportację jednej cząstki. To jest po prostu przełom. Do tej pory działaliśmy w układzie 0-1, a teraz działamy na układzie różnych stanów kwantowych. I to jest zasadnicza zmiana także w myśleniu, czym jest w ogóle komputer i jak może działać. Bardzo nam zależy, żeby skoro już wiemy, że to się dzieje, że jest rynek kwantowy na świecie, są firmy, które produkują komputery kwantowe, jest mnóstwo badań w tym zakresie, są start-upy, które produkują klucze do kryptografii kwantowej i itd., aby postawić w Polsce na rozwój kadr w tej dziedzinie. Dlatego że zawsze naszą siłą byli świetni ludzie, zwłaszcza w obszarze matematycznym, fizycznym, informatycznym. I w tym momencie to może być nasza wielka przewaga. Chcemy, żeby wśród tych talentów, które płyną w stronę zainteresowania się technologiami kwantowymi, było dużo kobiet. To świetna szansa rozwojowa i myślenie o przyszłości. My jako kraj musimy być do tej kwantowej przygody przygotowani.
A czy z kwantami wiążą się też zagrożenia jak ze sztuczną inteligencją?
Ciekawe jest to, że kryptografia postkwantowa może być pewnym zagrożeniem dla świata – czy też tzw. game changerem. Dlatego że już w tym momencie potencjalnie istnieją algorytmy, które mogą mieć moc łamania wszystkich obecnych systemów zabezpieczeń. Dzięki mocy obliczeniowej. Ciekawostką jest jednak też to, że z kolei kryptografia kwantowa może zabezpieczyć system tak mocno, że nie da się go złamać. Zabezpieczenie kwantowe polega na tym, że dzięki prawom fizyki nie jesteśmy w stanie w ogóle zaingerować w dane tak, żeby nikt tego nie zauważył. Natomiast warto podkreślić, że na ten moment komputery kwantowe dopiero raczkują.
Powiedzmy więc jeszcze nieco o dwóch zaprezentowanych komputerach kwantowych.
W br. mieliśmy oddzielną ścieżkę kwantową, całą scenę, gdzie można się było wszystkiego o technologiach kwantowych nauczyć. No i mogliśmy obejrzeć na naszej wystawie dwa komputery kwantowe. To duży przywilej – bo w Polsce zaprezentowane zostały po raz pierwszy. Jeden z nich, piękny, złoty w technologii nadprzewodnikowej, wygląda jak barokowy abażur, a drugi, taki bardziej przyziemny, fotoniczny, wygląda bardziej jak lodówka.
Skąd przybyła „lodówka”, a skąd „abażur”?
Lodówka przyjechała z Polski, z Poznania, z PCSS, gdyż jedyne dwa komputery kwantowe, które mamy w Polsce, są fotoniczne. A ten drugi przyjechał do nas z Finlandii, z firmy IQM, jednej z bardzo nielicznych na świecie, które aktualnie sprzedają komputery kwantowe. I on absolutnie otwiera głowę na to, jak może wyglądać komputer. To pierwsze takie wydarzenie w Polsce i jestem bardzo dumna, że właśnie to kobiety dla kobiet z udziałem mężczyzn je zorganizowały.
Czytaj więcej
Zespoły technologiczne różnorodne pod względem płci mają lepsze wyniki niż zespoły złożone wyłącznie z mężczyzn – wskazuje dr Agnieszka Jankowska,...