Hexa przypomina kraba i samodzielnie opiekuje się roślinami w domu
Tianqi Sun / vincross

Masz dość przenoszenia doniczek z roślinami w bardziej nasłonecznione miejsce mieszkania? Startup Vincross ma na to sposób: sześcionożnego robota Hexa.

Hexa przypomina kraba i samodzielnie opiekuje się roślinami w domu, gdy właściciel zapomni je podlać i odpowiednio naświetlić. Robot dźwiga na grzbiecie doniczkę z rośliną i dzięki czujnikom wie, kiedy trzeba ją podlać lub przenieść w bardziej naświetlone miejsce. Gdy znajdzie się już w odpowiednio nasłonecznionym miejscu, kręci rośliną na grzbiecie tak, by zaoferować roślinie maksymalną ekspozycję na promienie słoneczne. Może też przenieść delikatną roślinę z pełnego słońca w cień.

CZYTAJ TAKŻE: Nowy król trawników: robot, który oszczędzi kwiatka

Hexa zaczyna też tupać i tańczyć, kiedy roślinę należy podlać. Tańczy też, kiedy jest szczęśliwa. Robot potrafi się też bawić z ludźmi – wystarczy lekko uderzyć w pancerz palcem, co wygląda jak zabawa z nieco nieporadnym kotem uwięzionym w ciele kraba.

Robot wyposażony jest w czujnik podczerwieni, kamerę z noktowizorem, a każda z nóg Hexy jest zasilana trzema niewielkimi silnikami. Dodatkowo robot ma 19-elementowy serwomechanizm pozwalający mu się poruszać po pomieszczeniach i unikać zderzenia ze ścianami i meblami. Ma też wbudowane wi-fi i kilka portów USB. Robotem zarządza system operacyjny MIND, oparty na Linuxie.

Tianqi Sun, prezes Vincross, uważa, że Hexa nie tylko zaopiekuje się roślinami, ale też pomoże ludziom eksperymentować z robotyką.

CZYTAJ TAKŻE: Sztuczna inteligencja otrzyma zmysł dotyku

Robota Hexa można kupić za 949 dolarów (ok. 3,6 tys. złotych). Tianqi Sun powiedział portalowi The Verge, że do stworzenia robota zainspirował go martwy słonecznik, którego zauważył na wystawie. Kwiat stał w cieniu i miał zupełnie suche podłoże. Najwyraźniej wszyscy o nim zapomnieli.

Tianqi Sun jest prezesem chińskiego startupu Vincros i wynalazcą. Pierwsze fundusze na prototypy robotów zebrał w 2016 roku na Kickstarterze. Udało mu się wtedy pozyskać 220 tys. dolarów.

CZYTAJ TAKŻE: Roboty rozwiążą problem braku miejsc parkingowych

W lutym tego roku w startup zainwestował 10 mln dolarów chiński koncern Lenovo. Pieniądze mają wspomóc program budowy różnych, niewielkich robotów z serii Mind Kit, które będą w stanie grać na perkusji, doprawiać potrawy albo wczołgiwać się w ciasne, trudno dostępne dla człowieka miejsca. Roboty będą wyposażone w lidary (urządzenia działające na podobnej zasadzie jak radar, ale wykorzystujące światło widzialne lasera zamiast mikrofal), podczerwień, mechaniczne ramiona, głośniki oraz wyjątkowo odporny na uszkodzenia mechaniczne pancerz. Roboty będą zasilane bateriami litowymi.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Polacy stworzyli szpital w walizce

Warszawska spółka Mediguard opracowała system do zdalnego monitorowania osób objętych kwarantanną. Ze swoimi telemedycznymi ...

Donald Trump nie może blokować krytyków

Federalny Sąd Apelacyjny podtrzymał wyrok sądu niższej instancji i tym samym zdecydował, że Donald ...

LG wycofuje się z produkcji smartfonów. Nie dali rady Chińczykom

Koreański koncern, podgryzany przez silną konkurencję z Chin, rezygnuje z produkcji telefonów komórkowych. Ale ...

Sony przegrało bitwę z Nintendo

Wejście dwa lata temu na rynek przenośnych konsol Nintendo Switch wywróciło rynek do góry ...

Polskie Uber Eats. Pospolite ruszenie restauracji

Restauracje przygotowując się na zamknięcie uruchomiły własny system dostaw do domów klientów przez spółdzielnię ...