Kitty Hawk, ambitny startup, który miał stworzyć „latający samochód”, zostanie zamknięty. Firma potwierdziła to w krótkim poście na LinkedIn. Firma zakończyła też projekt Heaviside, który miał stworzyć dwuosobowy, startujący pionowo pojazd latający.

Mimo, iż Kitty Hawk przestaje istnieć, to część projektów nadal będzie rozwijana w spółce joint venture z Boeingiem: Wisk Aero – informuje portal The Verge. Na początku tego roku Boeing wyłożył kolejne 450 milionów dolarów na prace w Wisk Aero.

Firma Kitty Hawk powstała w 2010 roku. Siedem lat później opublikowała wideo przedstawiając prototyp jednoosobowego samolotu Flyer. Jednak prace nad tym pojazdem szybko zarzucono na rzecz potencjalnie bardziej opłacalnego projektu Heaviside. Firma przez lata działała w dużej mierze w tajemnicy — z wyjątkiem sporadycznych informacji w mediach — aż do połowy dekady, kiedy przedstawiła swój samolot Flyer.

Czytaj więcej

Latające auto dostało zielone światło. Słowacy liderami

W sumie firma zbudowała 111 samolotów i przeprowadziła ponad 25 000 udanych lotów załogowych i bezzałogowych. Jednak program ten został zamknięty w czerwcu 2020 r. – i około 70 pracowników zostało zwolnionych – aby zrobić miejsce dla Heaviside, bardziej wydajnego, cichszego samolotu elektrycznego, który mógł latać i lądować autonomicznie w dowolnym miejscu. Heaviside był rozwijany od 2015 roku, ale nie został ujawniony publicznie aż do konferencji TechCrunch Disrupt w 2019 roku.

Flyer był jednym z pierwszych pojazdów, które pojawiły się podczas boomu na pojazdy elektryczne startujące i lądujące pionowo (eVTOL). Także konkurenci firmy zaczęli pracować nad podobnymi rozwiązaniami, m.in. wspierany przez Toyotę Joby Aviation, Volocopter i Lilium, a także Bell Helicopter i Uber. A w 2018 roku portal The Verge poinformował, że Larry Page jest właścicielem innej firmy pracującej nad latającymi samochodami o nazwie Opener.