Nazwa robota nie jest przypadkowa. Fani animowanego serialu z lat 60. z pewnością kojarzą, że tak samo nazywał się pies mieszkającej w kosmosie rodziny Jetsonów. Astro od Amazona nie jest robo-psem, ale botem na kółkach. I to dość kosztownym. Zaprezentowany przez koncern nowy produkt początkowo ma kosztować 1 tys. dol.

Jak pisze serwis „The Verge”, bez wątpienia to najbardziej ambitny gadżet firmy Jeffa Bezosa do użytku domowego. Astro łączy w sobie technologie robotyczne, sztuczną inteligencję, usługi chmurowe, a także funkcje monitoringu domu. Robot domowy, bo tak należy traktować ten sprzęt, jest w stanie wykonywać niektóre wydawane przez użytkownika polecenia – np. gdy właściciel powie mu, by pojechał do kuchni, zrobi to bez problemu (o ile wcześniej gadżet zmapuje i zapamięta rozkład pomieszczeń). Złośliwi już zaczęli mówić, że Astro to bardziej zaawansowany odkurzacz Roomba. W praktyce zdolności robota na kółkach są jednak znacznie większe: potrafi rozpoznawać twarze, czy dostarczać przedmioty do konkretnej osoby (z tyłu posiada przestrzeń ładunkową, może transportować do 2 kg), która fabrycznie ma być wyposażona w uchwyty na kubki. Dzięki wbudowanym głośnikom jest w stanie odtwarzać muzykę, odpowiadać (jak każdy gadżet Echo) na pytania i wyświetlać aktualną pogodę.

Czytaj więcej

James Dyson jest jednym z najbardziej znanych współczesnych wynalazców
Wynalazek Dysona. Ten odkurzacz wejdzie po schodach i otworzy szuflady

Astro – dzięki ekranowi – można użyć także do wideokonferencji (robot będzie śledził naszą twarz tak, abyśmy zawsze byli w kadrze). Urządzenie da się ustawić również w tryb strażnika – wówczas, podczas naszej nieobecności w mieszkaniu, robot będzie poruszał się po pomieszczeniach monitorując otoczenie. Z uwagi, że Astro jest dość niski (ok. 60 cm wysokości), Amazon wyposażył go w wysuwaną kamerę teleskopową. Potrafi poruszać się w dowolnym kierunku i rozwijać prędkość 1 m/s. Co więcej, sprzęt ma być kompatybilny z urządzeniami innych dostawców (już wiadomo, że z robotem będzie można sparować gadżety badające ciśnienie). Astro posiada wtyki, które pozwalają na ładowanie telefonu lub podłączanie innych sprzętów.

Ważący 9 kg Astro wciąż ma wiele ograniczeń - brakuje mu rąk, czy chwytaków, nie potrafi poruszać się po schodach (12-calowe koła są wystarczająco duże, aby omijać progi drzwi i poruszać się po dywanie), a także traci swoje zdolności poza zasięgiem wifi. Ponadto na jednym ładowaniu (trwa ono ok. 45 minut) w trybie ciągłym jest w stanie pracować tylko 2 godziny. Amazon nie ukrywa, że to na razie pierwszy krok w stronę takiej technologii robotów domowych i jest przekonany, że w ciągu najbliższych 5-10 lat każdy będzie miał w domu jakiegoś robota.

Michał Duszczyk